S. Uznański-Wiśniewski: Każdy dzień noszenia polskiej flagi na orbicie był ogromną dumą
Każdy dzień noszenia polskiej flagi na orbicie był ogromną dumą – powiedział polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski, który w czwartek przyleciał do Polski. Dodał, że byłby gotowy nadal reprezentować Polskę jako astronauta, jeśli będzie taka możliwość.
– Każdy dzień noszenia polskiej flagi na orbicie był dla mnie ogromną dumą i mam nadzieję, że udało mi się zabrać trochę was razem ze sobą, państwa tutaj zgromadzonych, ale też wszystkich Polaków – powiedział w czwartek podczas konferencji prasowej w Warszawie polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski.
Sławosz Uznański-Wiśniewski wrócił do kraju na pokładzie rządowego samolotu. Podczas zorganizowanej na lotnisku Chopina konferencji zaczął od podziękowań za „bardzo ciepłe” powitanie. Na warszawskim lotnisku czekało na niego ponad 200 osób: fani i miłośnicy astronomii, w tym dzieci z polskimi chorągiewkami, transparentami, koszulkami z orzełkiem i plakatami misji IGNIS.
Astronauta podziękował „wszystkim osobom, które uczestniczyły w misji: Ministerstwu Rozwoju i Technologii, Polskiej Agencji Kosmicznej, Europejskiej Agencji Kosmicznej, partnerom międzynarodowym z NASA i Axiom, którzy przeprowadzali misję, jak również tym wszystkim ludziom, którzy pracowali nad polską misją”. Pokreślił, że nad jego misją pracowało ok. 500 osób.
– To jest 500 osób z doświadczeniem kosmicznym, którzy są gotowi budować sprzęt, przeprowadzać operacje kosmiczne albo eksperymenty dla naszej przyszłości. Mam nadzieję, że z tego bardzo dobrze skorzystamy, będziemy w stanie budować naszą przyszłość i patrzeć tak naprawdę, jak nasza technologia się rozwija – podkreślił.
Sławosz Uznański-Wiśniewski jest astronautą projektowym ESA, drugim – po Mirosławie Hermaszewskim – Polakiem w kosmosie i pierwszym obywatelem naszego kraju, który postawił stopę na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Misja Ax-4 z jego udziałem rozpoczęła się 25 czerwca. Poza Polakiem wzięli w niej udział: Amerykanka Peggy Whitson, Węgier Tibor Kapu oraz indyjski pilot Shubhanshu Shukla. 26 czerwca kapsuła Dragon Grace z czworgiem astronautów zadokowała do ISS, a na Ziemię astronauci wrócili 15 lipca.
Od 16 lipca polski astronauta przebywał w Kolonii, gdzie mieści się siedziba Europejskiego Centrum Astronautów ESA. W ośrodku Niemieckiego Centrum Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (DLR) „Envihab”, przechodził rehabilitację, a zespół medycyny kosmicznej ESA monitorował jego stan zdrowia i kondycję.
🇵🇱 Międzynarodowa Stacja Kosmiczna to największy obiekt, jaki kiedykolwiek zbudowano na orbicie – prawdziwe arcydzieło inżynierii kosmicznej. Jest wielkości boiska piłkarskiego i znajduje się na wysokości około 400 km. Porusza się z prędkością blisko 28 000 km/h, okrążając Ziemię… pic.twitter.com/VAfl6OXbbC
— Sławosz Uznański-Wiśniewski (@astro_slawosz) July 19, 2025
PAP/TV Trwam News



