fot. PAP/EPA

Ks. kard. Joseph Zen z Hongkongu: Kościół kocha wszystkich ludzi, ale nie może pozostawić ich w niewiedzy – przestępstwo zachowań seksualnych osób tej samej płci jest bardzo dalekie od Bożego planu

Kościół kocha wszystkich ludzi i przyjmuje każdego, niezależnie od jego obecnego stanu wiedzy i zrozumienia, ale nie może pozostawić ich w niewiedzy. Najmiłosierniejszy Bóg czuje wstręt do zachowań seksualnych osób tej samej płci, ponieważ to przestępstwo jest bardzo dalekie od Bożego planu względem człowieka – zaznaczył ks. kard. Joseph Zen, emerytowany biskup Hongkongu.

[Komentując fragment Księgi Rodzaju obrazujący grzech Sodomy i Gomory], ks. kard. Joseph Zen, emerytowany biskup Hongkongu, przypomniał, że w Piśmie Świętym znajdujemy wyraźne potępienie aktów homoseksualnych.

„Najmiłosierniejszy Bóg czuje wstręt do zachowań seksualnych osób tej samej płci, ponieważ to przestępstwo jest bardzo dalekie od Bożego planu względem człowieka. Jego plan zakłada, że mężczyzna i kobieta łączą się w jedno ciało, z jedną i wieczną miłością, współpracując z Bogiem. W cieple rodziny może narodzić się i wzrastać nowe życie” – wskazał.

Duchowny zwrócił przy tym uwagę, że należy odróżnić skłonności homoseksualne – które same w sobie nie są grzeszne – od aktów homoseksualnych, które już stanowią grzech ciężki.

„Kościół kocha wszystkich ludzi i przyjmuje każdego, niezależnie od jego obecnego stanu wiedzy i zrozumienia, ale nie może pozostawić ich w niewiedzy. Musi dać im szansę poznania Bożego planu w ramach Kościoła, znaleźć siłę w modlitwie i sakramentach, by przezwyciężyć pokusy, iść drogą czystości i dążyć do życia wiecznego” – podkreślił ks. kard. Joseph Zen.


Katechizm Kościoła Katolickiego mówi jasno: „Akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane. Są one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane (KKK 2357)”.

Z kolei w dokumencie „O trosce duszpasterskiej o osoby homoseksualne” z 1986 r. czytamy: „szczególna troska duszpasterska powinna być skierowana do tych, którzy mają tę skłonność, aby nie zostali wprowadzeni w błąd, sądząc, że życie zgodnie z tą orientacją – w aktach homoseksualnych – jest moralnie dopuszczalne. Nie jest”.

lifesitenews.com/pch24/radiomaryja.pl

drukuj