fot. PAP/Marcin Kmieciński

Pos. Z. Ziobro: Karol Nawrocki to wróg numer jeden dla Niemiec. Jego wybór na prezydenta zablokuje Berlinowi wpływy w Polsce

Były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, w mediach społecznościowych odniósł się do bezpardonowych ataków, które media związane z niemieckim kapitałem prowadzą przeciwko Karolowi Nawrockiemu, prezydentowi elektowi. Stwierdził, że kampania medialna wymierzona w Nawrockiego to nic innego jak obrona niemieckich interesów w Polsce. „Dziś Karol Nawrocki to dla Niemiec wróg numer jeden. Jego wybór na prezydenta zablokuje Berlinowi możliwość wpływania na polską politykę” – podkreślił poseł PiS, Zbigniew Ziobro.

Polityk PiS stwierdza, że ataki na Karola Nawrockiego, prowadzone głównie przez redakcje takie jak Onet, Fakt czy Newsweek, to nie przypadkowa medialna nagonka, lecz zaplanowana kampania, mająca na celu obronę interesów niemieckich.

„Krucjata Onetu przeciwko Karolowi Nawrockiemu to nie zwykła medialna nagonka. To obrona niemieckich interesów. Onet, Fakt i Newsweek należą do koncernu Ringier Axel Springer, który Berlin traktuje jako strategiczne narzędzie wpływu w Polsce” – zaznaczył.

Zbigniew Ziobro przypomniał również o odmowie współpracy przez niemiecki rząd, kiedy to polska prokuratura za jego kadencji badała wpływy niemieckich mediów w Polsce.

„Jak ujawnił red. Gmyz, niemiecki rząd odmówił przesłuchania Friede Springer – współwłaścicielki koncernu i bliskiej znajomej Angeli Merkel – gdy polska prokuratura, za mojej kadencji jako ministra sprawiedliwości, badała zakulisowe sterowanie mediami. Potwierdzam: taka odmowa miała miejsce. Zamiast współpracy – do której Niemcy były zobowiązane – usłyszeliśmy: „odmawiamy przesłuchania z uwagi na interes państwa niemieckiego”. Po 1989 r. podobnej klauzuli używały tylko dwa reżimy: Rosja i Białoruś – zawsze w kontekście działań wymierzonych w Polskę” – podkreślił polityk.

Dodał, że „ta bez precedensu odmowa ze strony państwa nemieckiego, pokazuje, jak istotną rolę dla Berlina odgrywa Axel Springer i jego media w Polsce”.

„Dziś Karol Nawrocki to dla Niemiec wróg numer jeden. Jego wybór na prezydenta zablokuje Berlinowi możliwość wpływania na polską politykę. Po przejęciu rządu przez Donalda Tuska, Niemcom brakuje już tylko lojalnego prezydenta, by domknąć projekt: Polska jako „siedemnasty land” – zwrócił uwagę były minister sprawiedliwości.

„Tymczasem Polacy – wybierając Karola Nawrockiego – pokrzyżowali Berlinowi plany” – dodał.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS, Mariusz Błaszczak, również odniósł się do prób podważania wyników wyborów prezydenckich. Jak zaznaczył, „podważanie wyników wyborów przez koalicję 13 grudnia to niszczenie państwa”.

„Co jest w tym najgorsze? Kompletny cynizm polityków PO, którzy przecież mają świadomość, że nie ma żadnych wątpliwości co do zwycięstwa Karola Nawrockiego. Robią to tylko po to żeby dać paliwo swojemu twardemu elektoratowi, żeby móc dalej polaryzować społeczeństwo i kwestionować działalność Prezydenta RP. Oni nie mają żadnych hamulców” – podkreślił Mariusz Błaszczak.

radiomaryja.pl

drukuj