Dr A. Skiba o upamiętnieniu Polaków w Berlinie: Patrząc na to, czego Niemcy dopuściły się wobec narodu i państwa polskiego, jest to gest wysoce niewystarczający
Dr Andrzej Skiba, politolog, ocenił, że nowo odsłonięte w Berlinie upamiętnienie Polaków, którzy zostali zabici przez Niemców podczas II wojny światowej, jest niewystarczające. Ma ono zaledwie formę głazu i tabliczki.
W Berlinie uroczyście odsłonięto dziś Miejsce Pamięci dla Polski upamiętniające miliony obywateli II RP, którzy w latach 1939-1945 stali się ofiarami niemieckiej wojny napastniczej i okupacji. Tymczasowy pomnik to trzydziestotonowy głaz oraz umieszczona przy nim tabliczka. Znajduje się na terenie po Operze Krolla, w której Adolf Hitler 1 września 1939 roku ogłosił napaść na Polskę.
Dr Andrzej Skiba, politolog, stwierdził, że to zdecydowanie za słabe upamiętnienie Polaków.
– Upamiętnienie w dość skromny sposób polskich ofiar, które zginęły z rąk niemieckiego najeźdźcy, jest pewnym gestem, ale patrząc na historię, patrząc na to, czego Niemcy dopuściły się w historii wobec narodu polskiego, wobec polskiego państwa, jest to gest wysoce niewystarczający – powiedział ekspert.
Politolog zwrócił przy tym uwagę, że upamiętnienie ofiar Holokaustu w Berlinie jest zdecydowanie okazalsze. Wskazał też, że rodziny poszkodowanych Żydów otrzymały od państwa niemieckiego potężne odszkodowania.
Odsłonięte w poniedziałek tymczasowe upamiętnienie ma stanowić ważny krok na drodze do stworzenia w Republice Federalnej Niemiec oficjalnego miejsca pamięci.
RIRM



