Zjednoczenie prawicowego elektoratu
Przed drugą turą wyborów nastąpiła mobilizacja wyborców prawicowych i patriotycznych. Dzięki temu zwyciężył Karol Nawrocki.
W pierwszej turze wyborów kandydaci prawicowi otrzymali łącznie 52 procent głosów. Dlatego duże było oczekiwanie, aby w ponownym głosowaniu kandydaci, którzy nie weszli do drugiej tury, poparli Karola Nawrockiego. Tak też się stało.
– Nie widzę żadnego powodu, żeby głosować na Rafała Trzaskowskiego. To jest człowiek, który reprezentuje lewicową agendę, z którą ja się nie zgadzam – to deklaracja Sławomira Mentzena, na którego głosowało prawie trzy miliony osób.
Jednoznacznego poparcia Karolowi Nawrockiemu udzielił Grzegorz Braun.
– Oddam głos na Nawrockiego – oznajmił polityk.
Podobnie zrobili inni kandydaci.
– Karol Nawrocki, ze względu na to, że poparł demokrację bezpośrednią, jest – w moim przekonaniu – ciekawym kierunkiem myślenia – stwierdził Artur Bartoszewicz.
– Bitwę o Polskę mamy w niedzielę. Zwyciężymy, zwyciężymy! – zagrzewał prawicowy elektorat Republikanin Marek Jakubiak.
Dało to efekt 1 czerwca. Średnio 90 proc. wyborców kandydatów prawicowych poparło Karola Nawrockiego.
– Udało nam się zjednoczyć cały obóz patriotyczny w Polsce, cały obóz ludzi, którzy chcą Polski normalnej, chcą Polski bez nielegalnych migrantów, Polski bezpiecznej – podkreślał prezydent elekt.
Wspólnota poglądów, które są w zdecydowanej sprzeczności do tego, co reprezentuje Rafał Trzaskowski, była jednym z głównych powodów poparcia dla obywatelskiego kandydata, ale nie jedynym.
– Obserwowaliśmy wybitnie negatywną kampanię wobec kandydata obywatelskiego. To zawsze jest źle odbierane, zawsze też jednoczy elektorat wobec osoby, która jest atakowana – zauważył dr Tomasz Teluk, politolog.
Wyborcy prawicy, w tym Konfederacji, nie chcieli monopolu władzy Donalda Tuska – zauważyła poseł tej partii do Parlamentu Europejskiego, Ewa Zajączkowska-Hernik.
– To wyborcy Konfederacji wczoraj okazali ogromne zmobilizowanie i pokazali, że nie tyle zagłosowali za Karolem Nawrockim, co za tym, by uniemożliwić Donaldowi Tuskowi przejęcie pełni władzy – mówiła polityk.
Poparcie dla Karola Nawrockiego wyborców Konfederacji, ugrupowania Grzegorza Brauna i pozostałych prawicowych kandydatów doceniają posłowie Prawa i Sprawiedliwości. To była rozsądna decyzja – ocenił poseł Zbigniew Kuźmiuk z PiS.
– Nie ulega wątpliwości, że ci ludzie absolutnie rozumieli powagę sytuacji i nawet kiedy nie do końca odpowiadał im kandydat, bo wiązali go bardzo mocno z Prawem i Sprawiedliwością, to zdecydowali, że pójdą [na wybory – radomaryja.pl] i zagłosują dla Polski – zaznaczył parlamentarzysta.
Wynik Karola Nawrockiego może być zapowiedzią przyszłej współpracy między ugrupowaniami prawicowymi.
TV Trwam News



