Dr K. Nawrocki w Radiu Maryja: Moja Polska jest Polską bezpieczną, ale przede wszystkim normalną, która nie jest pod presją obcych ideologii niszczących polskie gospodarstwa rolne, szkoły, patriotyzm, dziedzictwo kulturowe i wartości
Moja Polska jest Polską bezpieczną, ale przede wszystkim normalną, która nie jest pod presją obcych ideologii niszczących polskie gospodarstwa rolne, szkoły, patriotyzm, dziedzictwo kulturowe i wartości. Moja Polska to także Polska ambitna ze swoimi aspiracjami. Chcę Ojczyzny, która nie ma kompleksu w Europie ani na świecie. Mój przeciwnik, kontrkandydat reprezentuje Polskę mikromanii. Zdecydowanie jestem zwolennikiem Polski, która wierzy w siebie, jest sobą – wskazał dr Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, obywatelski kandydat na prezydenta RP, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Dobiega końca kampania wyborcza przed drugą turą wyborów prezydenckich w Polsce. O północy rozpocznie się cisza wyborcza. Prawica na czele z obywatelskim kandydatem na prezydenta RP, Karolem Nawrockim, walczy o silną i bezpieczną Polskę.
– Moja Polska jest Polską bezpieczną, ale przede wszystkim normalną, która nie jest pod presją obcych ideologii niszczących polskie gospodarstwa rolne, szkoły, patriotyzm, dziedzictwo kulturowe i wartości. Moja Polska to także Polska ambitna ze swoimi aspiracjami. Chcę Ojczyzny, która nie ma kompleksu w Europie ani na świecie. Mój przeciwnik, kontrkandydat reprezentuje Polskę mikromanii. Zdecydowanie jestem zwolennikiem Polski, która wierzy w siebie, jest sobą – akcentował dr Karol Nawrocki.
Kandydaci na prezydenta RP spędzają ostatnie godziny kampanii wyborczej na rozmowach z wyborcami. Karol Nawrocki odwiedził Gorlice, następnie udał się do Domostawy, gdzie oddał cześć Polakom pomordowanym na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej przez ukraińskich nacjonalistów.
– W Domostawie jest wyjątkowy pomnik, który powstał jako czyn społeczny. Jest pewnym symbolem tego, że możemy mówić własnym głosem, także w stosunku do naszych sąsiadów – Ukrainy – ale mamy prawo domagać się tego, by realizować polską agendę. Pomnik ludobójstwa wołyńskiego w Domostawie jest wyrazem polskiej suwerenności w narracji międzynarodowej. Mimo tego, że wspieramy Ukrainę, to mamy prawo domagać się ekshumacji, pochowania ofiar ukraińskich nacjonalistów. Nie możemy pozwolić na to, żeby nierówna konkurencja ze strony Ukrainy niszczyła nasze gospodarstwa rolne czy przedsiębiorstwa transportowe, dlatego chciałem dziś odwiedzić Domostawę. Jako Instytut Pamięci Narodowej wspieraliśmy powstanie tego pomnika. Teraz w symboliczny sposób pokazuje, że jako kandydat na prezydenta RP jestem za suwerenną Polską – podkreślił prezes IPN.
Donald Tusk chce za wszelką cenę doprowadzić do domknięcia władzy poprzez wybór Rafała Trzaskowskiego na prezydenta. Zagrożona jest polska suwerenność. Ekipa Donalda Tuska chce oddać Polskę w ręce Brukseli.
– My jako obywatele państwa polskiego będziemy wybierać przyszłość naszej Ojczyzny. Domknięcie systemu Donalda Tuska, pełnia władzy w rękach jednego środowiska i prezydent, który jest właściwie notariuszem rządu, który sobie nie radzi. Taki prezydent jest wielkim zagrożeniem, albowiem notariusz rządu Donalda Tuska z całą pewnością dokończy politykę Zielonego Ładu, nie patrząc na polskiego rolnika i sprawi, że ulice polskich miast zaleją się nielegalnymi migrantami, skończy rewolucję ideologiczną w polskich szkołach. Zagrożone są także wszystkie zdobycze społeczne, socjalne rządu Zjednoczonej Prawicy i „Solidarności”. Te wybory są dużo ważniejsze, niż wielu z nas się wydaje. One nie odnoszą się tylko do sympatii, antypatii politycznych, to są wybory, które dotyczą naszej przyszłości i tego, jaka będzie Polska – oznajmił obywatelski kandydat na prezydenta RP.
Kampania wyborcza, która zakończy się za kilka godzin, okazała się być pełna fałszu, propagandy i pogardy. Ludzie Donalda Tuska za wszelką cenę walczyli o to, by oskarżyć i oczernić prawicowych kandydatów.
– To jest kampania, do której przyzwyczaił nas Donald Tusk w poprzednich latach. Jest pełna fałszu, propagandy, pogardy. Rząd i Rafał Trzaskowski nie mają argumentów, więc najbardziej zmyślonymi rzeczami atakują przedstawiciela społecznej opozycji. To jest społeczny bunt, który łączy nawet osoby o wrażliwości społecznej, lewicowej czy socjalnej. Oni nie chcą, by rządziło jedno środowisko radykalnych liberałów i radykalnej lewicy ideologicznej – stwierdził gość „Aktualności dnia”.
Karol Nawrocki zauważył, że największym problemem Rafała Trzaskowskiego w kampanii wyborczej jest fakt, iż kłamie. Wychwycił to nawet portal Demagog.
– Największy problem z Rafałem Trzaskowskim jest taki, że on w tej kampanii wyborczej strasznie kłamie, co ustalił nawet portal Demagog. Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej ma tę wadę, iż potrafi stać przed milionami ludzi i mówić na przykład, że nie ma już Zielonego Ładu. Ciężko zrozumieć, czemu służy Rafał Trzaskowski, ale z całą pewnością służy ideologizacji. Jest gotowy opiłowywać katolików. Dał tego dobry wyraz, ściągając krzyże w stolicy Polski. Uznaję, że religia, wartości chrześcijańskie, religia w szkołach, są zagrożone, jeżeli wygra Rafał Trzaskowski. Od jakiegoś czasu mówię, iż kiedy wygra Rafał Trzaskowski, to Polska, którą znamy, po prostu się skończy – zauważył prezes IPN.
Wizyta obywatelskiego kandydata na prezydenta RP w Białym Domu nie spodobała się Koalicji Obywatelskiej, która gra do jednej bramki z Brukselą. Karol Nawrocki podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych spotkał się z prezydentem USA, Donaldem Trumpem. Dzięki tej wizycie doceniony został polski przemysł technologiczny.
– Wizyta w Białym Domu wywołała wielką nerwowość w szeregach Koalicji Obywatelskiej. Oni przywykli do tego, że za granicę jeździ się skarżyć na Polskę albo załatwiać swoje interesy. Pojechałem do Białego Domu, do naszego największego sojusznika – Stanów Zjednoczonych – po to, aby wejść w swoje obowiązki i naprawić to, co zniszczył Donald Tusk swoją antyamerykańską polityką i ubliżaniem Donaldowi Trumpowi. Udało się postawić Polskę w miejscu, w którym powinna być, jeżeli chodzi o relacje technologiczne. To była bardzo ważna wizyta dla całego przemysłu technologicznego i pokazująca, że możemy liczyć na Stany Zjednoczone. Nie można obrażać wszystkich partnerów, którzy myślą inaczej, jak to robią Donald Tusk i środowisko Platformy Obywatelskiej – powiedział Karol Nawrocki.
Całą rozmowę z dr. Karolem Nawrockim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



