Pos. J. Mosiński: Nie może być tak, żeby państwo prawne używało służb do walki politycznej. Politycy powinni rywalizować na programy
Mam już swoje lata, niejedną kampanię wyborczą analizowałem, oglądałem, uczestniczyłem i czegoś takiego (…) jeszcze nie było. Myślę, że mamy do czynienia z niebywałym skandalem, że [rządzący – radiomaryja.pl] angażują również służby do walki wyborczej. Nie może być tak, żeby państwo prawne używało służb do walki politycznej. Politycy powinni rywalizować na programy, ale – jak widać – oni nie mają szans z Karolem Nawrockim, walcząc na programy, stąd właśnie stosują takie metody – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jan Mosiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Rządzący w kampanii wyborczej korzystają z nieczystych chwytów. Do mainstreamowych mediów wypłynęły dokumenty wypracowane i przechowywane przez służby specjalne.
– Bez wątpienia obecna władza, a więc Donald Tusk i jego ekipa, uruchomili wszystkie instytucje państwa, żeby walczyć z Karolem Nawrockim, obywatelskim kandydatem na urząd prezydenta, który popierany jest między innymi przez Prawo i Sprawiedliwość, ale też przez wiele organizacji, stowarzyszeń, grupowań, angażując do tego – co widać niejako gołym okiem – również służby. Mam już swoje lata, niejedną kampanię wyborczą analizowałem, oglądałem, uczestniczyłem i czegoś takiego (…) jeszcze nie było. Myślę, że mamy do czynienia z niebywałym skandalem, że [rządzący – radiomaryja.pl] angażują również służby do walki wyborczej. Mam na myśli chociażby oświadczenie szefa MSWiA, pana Jacka Dobrzyńskiego, czy też Donalda Tuska, który jego wypowiedź niejako podniósł i kontynuował. Obaj panowie – naszym zdaniem, po analizie tych wypowiedzi – popełnili przestępstwo poprzez m.in. ujawnianie informacji z postępowania i tworzenie na bazie tego fałszywych informacji – mówił Jan Mosiński.
Polityk wskazał, że inni posłowie PiS – Anna Gembicka, Andrzej Śliwka i Marcin Horała – złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
– Nie może tak być, żeby państwo prawne używało służb do walki politycznej. Politycy powinni rywalizować na programy, ale – jak widać – oni nie mają szans z Karolem Nawrockim, walcząc na programy, stąd właśnie stosują takie metody, które bardzo dobitnie określił pan [profesor Nowak], honorowy przewodniczący komitetu wyborczego pana Karola Nawrockiego. Jesteśmy świadkami bardzo brudnej gry, bardzo nieeleganckiej gry. Do tego oczywiście angażowane są środki zachodnie, bo – jak informowaliśmy wielokrotnie – niektóre podmioty są zasilane z zewnątrz, prowadzą działalność wyborczą wbrew prawu, bo tego nie wolno robić, ale niestety instytucja odpowiedzialna (mam na myśli [NASK]) nie chce ujawnić raportu, który powinien być raportem jawnym i na bazie tej jawności również do wzglądu PKW – podkreślił parlamentarzysta.
Afera #TrzaskNASK pokazuje z pełną mocą, że TRZEBA PILNOWAĆ WYBORÓW! pic.twitter.com/gvJs8Sebpu
— Beata Szydło (@BeataSzydlo) May 15, 2025
Zwrócił on uwagę, że sama Państwowa Komisja Wyborcza „też przyjmuje jakąś dziwną postawę”, gdyż po zawiadomieniu ze strony posłów PiS Komisja stwierdziła, iż ich zastrzeżenia i uwagi dotyczące zaangażowania zagranicznych podmiotów w kampanię Rafała Trzaskowskiego zostaną rozpatrzone dopiero po wyborach.
– Śmiech na sali – śmiech z państwa prawa, z demokracji, śmiech również z wyborców. Tak funkcjonować nie można – stwierdził Jan Mosiński.
W audycji poruszono również temat słynnego już wywiadu, jakiego Donald Tusk udzielił red. Bogdanowi Rymanowskiemu na antenie Polsat News. Premier, próbując bronić swojej narracji o kryminalnej przeszłości obywatelskiego kandydata na prezydenta, uderzył w Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego stwierdzeniem, że widocznie ta nie do końca rzetelnie sprawdziła Karola Nawrockiego.
– Dla Donalda Tuska (…) wyznanie jakiegoś [patocelebryty] ma większą wiarygodność niż działania ABW (…). Tutaj jakiś patocelebryta wychodzi i twierdzi, że ma to czy tamto bez podania informacji. Dziennikarze z jednego z portali to publikują też jakiś (moim zdaniem) paszkwil i – jak to się mówi kolokwialnie – karuzela się kręci, bo jak się rzuci błotem, to coś tam się przylepi (…). Naprawdę podziwiam nie tylko Karola Nawrockiego, ale podziwiam jego wspaniałą rodzinę – małżonkę, dzieci, że wytrzymują tę falę hejtu, jaką rozpętano wobec kandydata na urząd prezydenta. Powtórzę raz jeszcze: wiele kampanii wyborczych przeżyłem i czegoś takiego do tej pory nie widziałem. Mam nadzieję, że to jest ostatnia taka kampania, że nie pozwolimy na to w przyszłości – powiedział poseł PiS.
Do kłamstw Donalda Tuska nt. działań ABW [odniósł się były szef Agencji].
Całość rozmowy z posłem Janem Mosińskim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



