fot. https://x.com/NawrockiKn

K. Nawrocki poddał się testom na obecność zakazanych substancji. Takich badań unika natomiast R. Trzaskowski

Karol Nawrocki przekonuje, że jest zdrowy i w pełni sił, a jego organizm jest wolny od jakichkolwiek nielegalnych substancji. Obywatelski kandydat poddał się testom na obecność narkotyków. Unika tego kandydat Platformy Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski, i jego najbliżsi współpracownicy. 

W trakcie debaty w TVP w likwidacji Karol Nawrocki włożył coś do ust. Politycy z Platformy Obywatelskiej zaczęli sugerować, że mogło to być coś nielegalnego.

– Jedni mówią o snusach, inni mówią o tytoniu, inni o nikotynie, a jeszcze inni o narkotykach. Ja nie wiem, co zażywał Nawrocki – zaznaczył europoseł Platformy Obywatelskiej, Bartosz Arłukowicz.

Karol Nawrocki wziął do ust saszetkę nikotynową, która jest substytutem palenia papierosów. Obywatelski kandydat zaproponował równocześnie swojemu przeciwnikowi, aby wspólnie poddali się badaniom na obecność zakazanych substancji.

– Myślę, że dzisiaj opinia publiczna ma prawo wiedzieć, jaki jest nasz stan zdrowia i jakie są substancje w naszych organizmach – podkreślił Karol Nawrocki.

Karol Nawrocki przeszedł testy, które dały jednoznacznie negatywne wyniki. Do dziś nie zdecydował się na nie Rafał Trzaskowski, ani nikt z jego sztabu. Tymczasem według polityków PiS niektóre zachowania ich przeciwników budzą wątpliwości. Być może kandydat Platformy czegoś się boi – powiedział poseł PiS, Andrzej Śliwka.

– Zarówno tym zdrowotnym, jak i na obecność substancji, również narkotyków, bo są co do tego duże wątpliwości. Polacy tego oczekują, chyba, że się czegoś boi. Myślę, że się może bać wyników – stwierdził Andrzej Śliwka.

W USA badania zdrowotne oraz testy czynności poznawczych obejmującego urząd prezydenta są czymś normalnym. Wyniki są przedstawiane opinii publicznej.

TV Trwam News

drukuj