fot. PAP/Mateusz Marek

Mec. B. Lewandowski: Wszystkie rozgrzane głowy, które domagają się trybu wyborczego w sprawie publikacji Onetu, powinny wiedzieć, że taki tryb jest praktycznie niemożliwy do zastosowania w tym przypadku

„Wszystkie rozgrzane głowy, które domagają się trybu wyborczego w sprawie publikacji Onetu, powinny wiedzieć, że taki tryb jest praktycznie niemożliwy do zastosowania w tym przypadku. I sądzę, że doświadczony Onet, obsługiwany przez całkiem niezłą kancelarię o tym wie, wiąże się jedynie z ryzykiem wieloletniego procesu o ochronę dóbr osobistych” – napisał mecenas Bartosz Lewandowski na platformie X.

Mecenas Bartosz Lewandowski odniósł się do poniedziałkowych oskarżeń Onetu skierowanych w stronę Karola Nawrockiego, obywatelskiego kandydata na urząd prezydenta RP.

Donald Tusk przekonywał na antenie Polsat News, że skoro Karol Nawrocki poczuł się zaatakowany, to powinien złożyć pozew w trybie wyborczym. Jak się okazuje, w tej sytuacji nie ma to właściwie sensu.

„Wszystkie rozgrzane głowy, które domagają się trybu wyborczego w sprawie publikacji Onetu, powinny wiedzieć, że taki tryb jest praktycznie niemożliwy do zastosowania w tym przypadku. I sądzę, że doświadczony Onet, obsługiwany przez całkiem niezłą kancelarię o tym wie, wiąże się jedynie z ryzykiem wieloletniego procesu o ochronę dóbr osobistych” – napisał mec. Bartosz Lewandowski.

„I tak np. w postanowieniu Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 20.04.2020 r., sygn. akt I Ns 9/20: „Jednakże materiał prasowy, którego treść kwestionuje wnioskodawca, zdaniem Sądu, nie stanowi materiału wyborczego w rozumieniu powołanego przepisu. Artykuł dotyczy wprawdzie wyborów na Prezydenta RP i zawiera informacje mogące w społecznym odbiorze być odebrane jako negatywne dla kandydatury wnioskodawcy, nie propagują one jednak żadnego innego kandydata, w szczególności stawiając wnioskodawcę w negatywnym porównaniu z jakimkolwiek innym kandydatem. Gdyby bowiem uznać tego typu materiały prasowe za materiały wyborcze, to każdy krytyczny artykuł opisujący postępowanie innych kandydatów, w tym urzędującego Prezydenta RP, w tym również ocenę ich działań i wypowiedzi należałoby uznać za materiały wyborcze” – dodał.

radiomaryja.pl

drukuj