fot. PAP/Michał Meissner

Donald Tusk znalazł nowe źródło wiedzy tajemnej – to skazany przestępca i mitoman Jacek Murański

Ataki strony rządowej na Karola Nawrockiego zaczynają zakrawać o absurd. Donald Tusk w rzucanych przez siebie oskarżeniach powołuje się na Jacka Murańskiego – skazanego za pobicia przestępcę, uczestnika patologicznych walk w ramach tzw. organizacji freakfightowych.

– Jacek Murański, postać znana – znana także panu Nawrockiego, znana z walk MMA, także aktor w niedużych rolach. Murański – pod nazwiskiem – tak premier Donald Tusk uwiarygadniał w Polsat News swoje źródło informacji w kwestii zarzutów, jakie kierował w stronę Karola Nawrockiego.

Gdyby jednak premier chciał sięgnąć chociażby do materiałów sprzyjającej rządowi i Rafałowi Trzaskowskiemu telewizji publicznej, mógłby się dowiedzieć o kryminalnej przeszłości człowieka, na którego teraz się powołuje – człowieka, który mimo wyroków sądów, w studiu „Sprawy dla reportera” próbował wmawiać, że nie jest niczemu winny. Wtedy kłamał. Jacek Murański to postać całkowicie niewiarygodna.

– Pan chce być jak Harisson Ford w ściganym, oskarżony o niepopełnione przestępstwo, tylko że Pan już został w pierwszej instancji skazany, w drugiej skazany. Pan mecenas napisał całą masę pism o wznowienie postępowania – wszystko upadło – wskazywał mec. Piotr Kaszewiak, jeden z ekspertów w programie TVP.

– Jesteś bandyta! Cały Wałbrzych wie, co ty robiłeś! – grzmiał w „Sprawie dla reportera” Henryk Kacprzak, który został pobity przez Jacka Murańskiego.

Jacek Murański miał podczas treningu usłyszeć od osoby trzeciej informacje o Karolu Nawrockim i teraz ją upowszechnia. Warto również wiedzieć, do czego trenuje Jacek Murański. Nie jest to bowiem sportowiec, zawodnik walk MMA – jak próbował przedstawiać go Donald Tusk – a uczestnik szerzących patologię tzw. freak fightów.

Tymczasem sam Donald Tusk sfotografował się kiedyś z synem Murańskiego, Mateuszem, a także Robertem Maruszakiem, który ponad 20 lat temu był ścigany listem gończym za zabójstwo.

Jacek Murański pomówił Karola Nawrockiego, ale jeszcze dalej idzie publikacja portalu Onet, zarzucając kandydatowi popieranemu przez Prawo i Sprawiedliwość kontakty z sutenerami. Karol Nawrocki był wielokrotnie prześwietlany przez polskie służby – co najmniej dwukrotnie za rządów Platformy Obywatelskiej.

Dziś w Polsce problemem jest prostytucja polityczna, która za obce pieniądze chce oddać Polskę. Za ten stek kłamstw i nienawiści pozwę Onet w trybie cywilnym o ochronę dóbr osobistych, a także złożę prywatny akt oskarżenia w trybie karnym. Medialni pomocnicy Tuska i Trzaskowskiego nie zabiorą nam zwycięstwa” – napisał obywatelski kandydat na prezydenta na platformie X.

Sprawę skomentował prezydent Andrzej Duda.

Było to oczywistą potwarzą, obrazą i czym zupełnie ohydnym. To są bandyckie metody, (…) więc kiedy premier Tusk wczoraj mówił o bandytach, to chyba wiedział, o kim mówi – podkreśliła głowa państwa.

Kampania nienawiści wymierzona w Karola Nawrockiego ma zdemotywować jego wyborców, by w niedzielę nie oddali swojego głosu.

Na temat powoływania się przez Donalda Tuska na „autorytet” Jacka Murańskiego [wypowiedział się w „Polskim Punkcie Widzenia” na antenie TV Trwam dr Krzysztof Kawęcki], politolog.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj