Posłowie debatowali w Sejmie nad rządowym wnioskiem dot. przedłużenia rozporządzania w sprawie czasowego ograniczenia prawa do azylu
Sejm zajął się dziś wnioskiem rządu o przedłużenie rozporządzania ws. czasowego ograniczenia prawa do azylu. Swoje wystąpienie premier Donald Tusk wykorzystał do ataku na Zjednoczoną Prawicę i opowiadania o rzekomych działaniach Koalicji Obywatelskiej chroniących granice. Potem opuścił salę obrad. Jarosław Zieliński ocenił, że rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej na granicy z Białorusią ma charakter propagandowy.
27 marca weszło w życie rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej na granicy z Białorusią. Ograniczenie obowiązuje przez 60 dni, ale może być przedłużone – za zgodą Sejmu. We wtorek premier Donald Tusk zawnioskował w Sejmie o zgodę na dalsze czasowe zawieszenie prawa do azylu.
Posłowie PiS w odpowiedzi zarzucali szefowi rządu kłamstwa, a jego wystąpienie nazwali rozpaczliwą próbą ratowania kampanii Rafała Trzaskowskiego.
W czasie debaty w Sejmie poseł PiS, Jarosław Zieliński, wskazywał z mównicy sejmowej, że rządzący tylnymi drzwiami po cichu wprowadzają unijny pakt migracyjny i jest tym obciążony kandydat KO.
– Pakt migracyjny, tylnymi drzwiami wprowadzane rozwiązania przez obecny rząd „Koalicji 13 grudnia”. Mieliśmy ustawy, które większość z nich przegłosowała. Będą lepsze, dogodniejsze warunki dla nielegalnych migrantów z paktu migracyjnego, niż mają Polacy, którzy będą płacić na to podatki. Rafał Trzaskowski to wszystko niesie na sobie jako obciążenie. Premier Tusk to wie, dlatego przyszedł rozpaczliwie go ratować. Nic z tego panie premierze, pan jest całkowicie niewiarygodny. Bo jaka jest pana wiarygodność, jeżeli powołuje pan do komisji Stróżyka panią Klementynę Suchanow, która ma badać wpływy rosyjskie w Polsce, a która, jak donoszą media, była zaangażowana i zamieszana w sprawy przemytu migrantów? Wiedzą o tym organy państwa. To trzeba wyjaśnić, to trzeba wytłumaczyć. Donald Tusk o tym nie wspomniał, więc jaka jest wiarygodność jego komisji? – mówił Jarosław Zieliński.
Poseł PiS dodał, że przepisy o ograniczeniu azylu, którymi szczyci się rząd Donalda Tuska mają charakter propagandowy. W pierwszym okresie ich obowiązywania nie wydano wiz zaledwie 16 cudzoziemcom – zwrócił uwagę Jarosław Zieliński, cytując rządowe uzasadnienie.
– Premier Tusk nie wymienił komisji śledczej, którą powołano dla zbadania sprawy wiz, bo komisja się skompromitowała, bo nie ustaliła tego, co założono w tezach wyjściowych – ocenił Jarosław Zieliński.
W dokumencie czytamy też, że w tym samym czasie było ponad 3 200 prób nielegalnego przekroczenia granicy, ale już nie poinformowano, ilu osobom udało się nielegalnie dostać na terytorium RP – wskazał poseł. Zarzucił też rządowi Donalda Tuska, że nie chce przywrócić czasowych kontroli na granicy z Niemcami, którzy przerzucają do nas migrantów.
RIRM/PAP



