fot. https://x.com/RBakiewicz

Polscy patrioci protestowali w Niemczech przeciwko przerzucaniu do Polski nielegalnych migrantów

W Niemczech odbył się protest polskich patriotów przeciwko nielegalnej migracji. To także sprzeciw wobec działań niemieckich władz, które przerzucają migrantów na terytorium Polski. W niemieckim Görlitz wybrzmiała „Rota”.

Problem nielegalnej migracji jest bardzo poważny – podkreślił ekspert ds. bezpieczeństwa, Jacek Wrona, który uczestniczył w proteście w niemieckim Görlitz.

– Migracja socjalna, o której mówimy, zawsze niesie za sobą te same zagrożenia, gdziekolwiek ona ma miejsce. W Europie Zachodniej mamy pandemię tych wszystkich problemów natury kryminalnej, kulturowej czy obyczajowej i u nas to samo będzie. Ci ludzie nie przyjeżdżają się tu integrować – mówił Jacek Wrona.

Niestety rośnie migracyjna presja. Co więcej, Niemcy w bezkarny sposób przewożą na teren Polski migrantów i pozostawiając ich na naszym terenie, nie przekazują ich polskim służbom. Niemiecka policja poinformowała, że w ciągu roku przerzuciła do naszego kraju 14 tysięcy nielegalnych migrantów. To budzi sprzeciw wielu Polaków.

W sobotę protestowali oni w niemieckim Görlitz.

– Idziemy protestować przeciwko nielegalnej imigracji. Musimy obronić granice Polski – wskazywali uczestnicy.

Protest zorganizował Ruch Obrony Granic.

– Twardo, twardo będziemy walczyć o polskie interesy – powiedział Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości, inicjator Ruchu Obrony Granic.

To nasz głośny sprzeciw wobec działań niemieckich władz – dodał inicjator Ruchu Obrony Granic.

– Sprzeciw wobec polityki prowadzonej przez Niemcy, polityki zamykania granic, robienia push backów i ściągania do Polski nielegalnych migrantów – podkreślił Robert Bąkiewicz.

Organizatorzy protestu chcieli, aby polskie postulaty wybrzmiały wyraźnie na niemieckim terytorium.

Na protest przybyło wielu naszych rodaków.

– Nie oddamy naszej Polski. Chcemy, żeby Polska była bezpieczna. Jest nas wiele – oznajmili uczestnicy protestu.

Niemiecka policja próbowała utrudnić Polakom dotarcie na manifestację.

Niemieckie służby wprowadziły nadzwyczaj restrykcyjne kontrole.

– Jest to o tyle dziwne, że nie zostaliśmy wpuszczeni wcześniej, bo przecież można było nas wpuścić wcześniej, jeśli już chciano prowadzić te dosyć restrykcyjne kontrole, które odbieram jako element opresji, bo tego typu czynności nie dokonuje się na zwykłych obywatelach. My nic tutaj nie zrobiliśmy. To budzi nasze zdziwienie, ale też niezgodę na tego typu postępowanie – podsumował Robert Bąkiewicz.

Organizatorzy protestu nazwali wprost zachowanie niemieckich służb skandalem. W Görlitz bardzo jasno wybrzmiały postulaty tych, którzy nie godzą się na nielegalną migrację, ale też na budowę Centrów Integracji Cudzoziemców w Polsce.

TV Trwam News

drukuj