fot. pixabay.com

Grecja: w Salonikach zginęła kobieta mająca przy sobie bombę. Śledczy badają wątek możliwych związków ofiary ze skrajnie lewicowymi ugrupowaniami

38-letnia kobieta zginęła w sobotę wczesnym rankiem w Salonikach, na północy Grecji, w rezultacie eksplozji ładunku wybuchowego, który miała przy sobie – poinformowała miejscowa policja.

„Wygląda na to, że kobieta miała przy sobie ładunek wybuchowy i planowała podłożyć go w bankomacie w oddziale banku” – powiedział agencji Reutera funkcjonariusz policji.

„Coś poszło nie tak i (ładunek) eksplodował w jej rękach” – dodał.

Jak podają greckie media, policja jest w posiadaniu nagrań monitoringu miejskiego, które potwierdzają ten scenariusz.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 5.00 rano. W wyniku eksplozji w okolicy oddziału banku zostało uszkodzonych kilka samochodów oraz witryn sklepowych.

Policja poinformowała, że kobieta była znana służbom, gdyż wcześniej brała udział w kilku napadach. Dodano, iż śledczy badają wątek możliwych związków ofiary ze skrajnie lewicowymi ugrupowaniami.

PAP

drukuj