fot. pixabay.com

Dyskwalifikacja amerykańskiej florecistki za odmowę walki z mężczyzną po zmianie płci

W Stanach Zjednoczonych szerokim echem odbiła się informacja o dyskwalifikacji florecistki Stephanie Turner za odmowę walki z mężczyzną po zmianie płci. Do tej sytuacji doszło 30 marca podczas zawodów na Uniwersytecie Maryland.

Podczas turnieju Turner zdjęła maskę i uklękła na znak protestu przed walką z Redmondem Sullivanem, mężczyzną po zmianie płci. Została za to ukarana czarną kartką, co oznaczało dyskwalifikację z zawodów.

„Uklękłam, spojrzałam na sędziego i powiedziałam: Przepraszam, nie mogę tego zrobić. Jestem kobietą, a to jest mężczyzna, a to jest turniej kobiet. I nie będę walczyć z tą osobą” – mówiła Turner w telewizji Fox News.

Zdarzenie zyskało dużą popularność w mediach społecznościowych.

Amerykańska federacja szermierki USA, Fencing, poinformowała, że decyzja o dyskwalifikacji Turner była zgodna ze światowymi przepisami.

„W przypadku Stephanie Turner jej dyskwalifikacja, która dotyczy tylko tego turnieju, nie była związana z żadnym oświadczeniem osobistym, ale była bezpośrednim skutkiem jej decyzji o odmowie walki z uprawnionym przeciwnikiem, czego wyraźnie zabraniają przepisy FIE” – napisano w oświadczeniu USA Fencing.

„Rozumiemy, że dyskusja na temat równości i integracji dotyczącej uczestnictwa osób transpłciowych w sporcie ewoluuje. USA Fencing jest zobowiązana do zmiany polityki w miarę pojawiania się bardziej istotnych badań opartych na dowodach lub w miarę wprowadzania zmian w zasadach ruchu olimpijskiego i paraolimpijskiego” – dodano.

PAP

drukuj