fot. PAP/Piotr Polak

R. Bąkiewicz: Tylko masowy społeczny sprzeciw wobec nielegalnej migracji może przynieść pozytywny skutek

Tylko masowy społeczny sprzeciw wobec tego typu działań może przynieść pozytywny skutek i on musi być długofalowy. Jeden protest, jedna manifestacja, jedno przyjście na Radę Miasta nie wystarczy. Po prostu politycy muszą ponieść polityczną odpowiedzialność za decyzje, które obniżają bezpieczeństwo Polaków – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic, prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości, odnosząc się do prób zalewania Polski nielegalnymi migrantami, jakie możemy obserwować ze strony polityków Koalicji Obywatelskiej.

Mieszkańcy Radomia nie chcą, by w ich mieście powstało Centrum Integracji Cudzoziemców, gdzie ulokowani mają być nielegalni migranci z Afryki i Bliskiego Wschodu. Tamtejsi radni Platformy Obywatelskiej, by uspokoić nastroje, pozują na przeciwników nielegalnej migracji, lecz tak naprawdę nie podejmują w tej sprawie żadnych realnych działań.

– Nie rozwiązują tego problemu, który podnoszą mieszkańcy Radomia, czyli kwestii powstawania Centrum Integracji Cudzoziemców. To ewidentnie pokazuje, że Platforma Obywatelska – na poziomie centralnym i na poziomie samorządowym – jest (…) skoncentrowana, żeby ten proces migracyjny, który jest projektowany w Unii Europejskiej, w Niemczech, przeprowadzić na terytorium Polski. To wywołuje ogromny sprzeciw mieszkańców Radomia, to wywołuje również sprzeciw tych, którzy w samym Radomiu może nie mieszkają, ale rozumieją dobrze, że to jest budowa infrastruktury pod pakt migracyjny, która jest tworzona w całej Polsce i skutki przyjmowania tych migrantów będą dotyczyły każdego miejsca. Natomiast Radom na pewno jest o tyle wyjątkowy, że mieszkańcy zorganizowali się w dużej liczbie. Sprzeciw jest dosyć duży – mówił Robert Bąkiewicz.

Gość „Aktualności dnia” poinformował, że brane pod uwagę jest przeprowadzenie referendum ws. odwołania prezydenta Radomia, Radosława Witkowskiego z PO.

– Wyjątkowo bezczelny człowiek. Unikał konfrontacji z mieszkańcami, nie chciał składać wyjaśnień dotyczących tego miejsca. Po prostu uciekł z rady, jaka była w czwartek, nie pojawił się na radzie, która miała być dzisiaj (…), żeby nie musiał odpowiadać na trudne pytania mieszkańców. Ewidentnie mamy do czynienia z grą na poziomie samorządowym, żeby przeciągnąć to jak najdłużej, jak najbardziej zmęczyć mieszkańców i żeby mieszkańcy (…) pod wpływem pewnego poczucia bezradności rezygnowali z walki o własne bezpieczeństwo – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.

Jak podkreślił Robert Bąkiewicz, nie można z tej walki rezygnować, a wręcz przeciwnie – należy zachęcać jak najwięcej Polaków do tego, by wzięli w niej udział.

– Tylko masowy społeczny sprzeciw wobec tego typu działań może przynieść pozytywny skutek i on musi być długofalowy.  Jeden protest, jedna manifestacja, jedno przyjście na Radę Miasta nie wystarczą. Po prostu politycy muszą ponieść odpowiedzialność za decyzje, które obniżają bezpieczeństwo Polaków – zwrócił uwagę prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości.

Ruch Obrony Granic planuje w najbliższym czasie dwie duże manifestację. Pierwsza z nich odbędzie się 5 kwietnia w Gubinie na przejściu granicznym z Niemcami, zaś druga – ogólnopolska – będzie mieć miejsce 26 kwietnia w Warszawie.

– Musimy tam pojawić się w wielkiej liczbie, a za chwilę mamy też – 12 kwietnia – Marsz Tysiąclecia Królestwa Polskiego. To nie tylko manifestacja patriotyczna i nie tylko odnosząca się do ważnego wydarzenia historycznego, ale jej clou jest to, że koronacja [Bolesława Chrobrego na króla Polski – radiomaryja.pl] była aktem suwerenności państwa polskiego. Dzisiaj kwestia dotycząca migracji atakuje polską suwerenność, Unia Europejska atakuje polską suwerenność, dlatego również tutaj się powinniśmy zaangażować – mówił gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy z Robertem Bąkiewiczem jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj