Prof. P. Grochmalski: Rosjanie próbują uzyskać strategiczną przewagę w tych rozmowach, ale to Stany Zjednoczone ściągnęły Putina do stołu
Ekspert ds. bezpieczeństwa, prof. Piotr Grochmalski, powiedział, że Donald Trump zapraszając Władimira Putina do rozmów, po raz pierwszy od dawna zyskał strategiczną przewagę.
We wtorek prezydenci Stanów Zjednoczonych i Rosji rozmawiali telefonicznie o zakończeniu wojny na Ukrainie. Najważniejsze ustalenie to 30-dniowy rozejm dotyczący infrastruktury energetycznej. Kreml napisał z kolei, że „kluczowym warunkiem” dla dyplomatycznego rozwiązania konfliktu jest całkowite wstrzymanie zagranicznej pomocy wojskowej dla Ukrainy i informacji wywiadowczych.
Prof. Piotr Grochmalski powiedział, że po rozmowach żadna ze stron nie jest w pełni zadowolona.
– Rosjanie próbują uzyskać strategiczną przewagę w tych rozmowach. Natomiast to, że Stany Zjednoczone ściągnęły Putina do stołu, a także Ukrainę, to jest jednak uzyskanie po raz pierwszy od niepamiętnych czasów strategicznej przewagi przez Zachód i Stany Zjednoczone. Trzeba pamiętać, że w tej wojnie, ze względu na błędy strategiczne Stanów Zjednoczonych, Rosja uzyskała strategiczną przewagę. Nie chodzi o sytuację na froncie, tylko chodzi o to, że to Rosja narzuciła w którymś momencie narrację, a konsekwencją tego był cały szereg sytuacji – wyjaśnił prof. Piotr Grochmalski
Do wyników rozmów odniósł się prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. Ocenił, że Putin chce wywrzeć maksymalną presję na Kijów, by potem wysunąć jej ultimatum z pozycji siły. Polityk dodał, że jeśli dojdzie do porozumienia w sprawie wstrzymania ataków na obiekty infrastruktury i Rosja nie będzie go przestrzegała, to Ukraina nie pozostanie bierna.
Prof. Piotr Grochmalski jeszcze przed rozpoczęciem rozmowy Trump-Putin komentował sprawę na antenie Radia Maryja w „Aktualnościach dnia”. Całość audycji można wysłuchać [tutaj].
RIRM



