fot. pixabay.com

Śląskie: 80 zarzutów dla oskarżonych o udział ws. gangu o charakterze zbrojnym

80 zarzutów dotyczących wyłudzeń, ale też przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu czy prania brudnych pieniędzy usłyszeli członkowie grupy przestępczej o charakterze zbrojnym rozbitej przez policjantów z Rybnika. Głównym obszarem działalności gangu były oszustwa metodami „na policjanta” i „na wnuczka”.

Informację o zakończeniu śledztwa w tej sprawie przekazała w piątek Komenda Miejska Policji w Rybniku. Postępowanie nadzorowała tamtejsza prokuratura rejonowa. Akt oskarżenia trafił już do sądu. Policjanci zatrzymali w tej sprawie łącznie 17 osób i na poczet przyszłych kar zabezpieczyli blisko 400 tys. złotych, biżuterię i samochód. Odzyskali część wyłudzonego mienia.

Z ustaleń trwającego przez rok śledztwa wynika, że członkowie gangu działali nie tylko na Śląsku, ale też w woj. małopolskim, łódzkim i w wielu innych miejscowościach w różnych częściach kraju. Dokonywali głównie oszustw metodą „na wnuczka” i „na policjanta”. Dzwonili do wytypowanych osób, podając się za członków rodziny albo przedstawicieli służb lub organów państwowych. Wmawiali pokrzywdzonym, że ich bliski spowodował wypadek i trzeba wpłacić określoną kwotę, by mu pomóc. Ofiary były następnie instruowane, jak mają przekazać pieniądze lub biżuterię i traciły oszczędności życia.

Rybnicka policja zaznaczyła, że członkowie gangu nie zajmowali się wyłącznie oszustwami. Sprawa z uwagi na rozbudowaną strukturę przestępczą grupy miała charakter wielowątkowy i wielotomowy.

„Członkom grupy w wieku od 18-38 lat udowodniono, że w latach 2023-2024 dokonali przestępstw przeciwko mieniu oraz życiu i zdrowiu, za co usłyszeli łącznie 80 zarzutów, które dotyczyły m.in. prania brudnych pieniędzy, działania w zorganizowanej grupie przestępczej, pobicia, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, oszustw, rozboju czy gróźb – w tym także z użyciem niebezpiecznych narzędzi” – wyliczali policjanci.

Akt oskarżenia w sprawie trafił już do sądu. Oskarżonym może grozić kara do nawet 20 lat pozbawienia wolności.

PAP

drukuj