Ewangelia na niedzielę: stań w prawdzie przed sobą i Bogiem
Jezus opowiedział uczniom przypowieść: „Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego. Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta”.
Łk 6, 39-45
* * *
Za pomocą obrazowego języka przypowieści Jezus przybliża prawdę o Królestwie Bożym. To nie „słodkie bajki”, ale nauka o wymaganiach tego królestwa. Można je sprowadzić do zasady, że nawrócenie i „naprawianie świata” zawsze trzeba zaczynać od siebie. Łatwo jest pouczać innych. O wiele trudniej dostrzec wady u siebie samego. Te prawdy przypomina dyrektor Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, ks. Krzysztof Wons, w komentarzu do Ewangelii na niedzielę 2 marca.
1. Czy może niewidomy prowadzić niewidomego?
Oczywiste jest, że przewodnikiem niewidomego musi być ktoś, kto widzi. Podobnie jest na drodze wiary. Jezus przestrzega przed bezkrytycznym zaufaniem wobec osób ślepych na wartości wiary. Im bardziej czuję się słaby i chwiejny w wierze, tym bardziej powinienem szukać doświadczonych kierowników życia duchowego.
Kogo wybieram na powiernika w różnych momentach mojego życia?
2. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?
Tak chętnie chcemy „naprawiać” życie innych, a nie widzimy naszych własnych słabości i grzechów. Dobrze jest przyjrzeć się uczuciom, które pojawiają się we mnie, gdy słyszę słowo: „Obłudniku!”. Nie jest łatwo dostrzec przejawy obłudy w sobie samym.
A jakie są moje rozmowy o innych?
3. Po owocu poznaje się każde drzewo
To sedno nauki Jezusa. Zbliżamy się do Wielkiego Postu. Już w najbliższą środę będziemy przeżywać Popielec. Popatrzmy w prawdzie na owoce naszego dotychczasowego życia: dobre i gorzkie. Jednak nie patrzmy na siebie tylko naszymi ludzkimi oczami – patrzmy na wszystko i na wszystkich w świetle słowa Bożego.
Najlepszą drogą do poznania siebie jest modlitwa.
Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów, Kraków



