fot. PAP/Andrzej Grygiel

Związki zawodowe z kopalni Bielszowice zapowiadają demonstrację

Związki zawodowe z kopalni Bielszowice zapowiadają na 6 marca manifestację. Odbędzie się ona w Katowicach przed Ministerstwem Przemysłu.

Związkowcy sprzeciwiają się likwidacji kopalni Bielszowice. Pierwszy etap tego procesu ma nastąpić w tym roku. Górnicy wskazują, że kopalnia zasługuje na skorygowanie czasu jej funkcjonowania do 2028 roku.

Przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego „Kadra” przy tej kopalni, Mirosław Pukas, zwrócił uwagę, że posiada ona najlepsze zasoby węgla koksowego w PGG.

– Jest klient, który chce kupować. Zarząd zwiększa nam zakresy wydobycia. W tamtym roku wydobyliśmy o 30 proc. więcej w stosunku do planu. Dzisiaj już dzwonią do dyrektora i go nagabują, żeby wydobywać więcej węgla koksowego, a jak się spotykamy to mówią, że za trzy miesiące nas chcą zamknąć. W związku z tym, że mamy problem przekonać władzę, trwa akcja protestacyjna, jak również będzie organizowana manifestacja. Myślę, że będziemy mogli głośniej jeszcze raz poprosić władzę o to, ażeby uwzględniła nasze argumenty, a one są rzeczowe i się bronią zarówno pod względem jakości węgla, zaangażowania załogi, wielkości wydobycia, sprzedaży, jak również wyniku ekonomicznego – mówił Mirosław Pukas.

Polska Grupa Górnicza planuje w lipcu tego roku wydzielenie z ruchu Bielszowice tzw. oznaczonej części zakładu górniczego i przekazanie jej do likwidacji.

Chodzi o dwa peryferyjne szyby w rejonie Pawłów Górny. Kolejny, drugi etap likwidacji ma rozpocząć się w lipcu 2026 roku. Zamykaniu kopalni sprzeciwiają się także politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Jak podają media, w najbliższy poniedziałek w Ministerstwie Przemysłu mają się odbyć rozmowy z udziałem związkowców z kopalni Bielszowice oraz sygnatariuszy umowy społecznej dla górnictwa.

RIRM

drukuj