fot. Katarzyna Cegielska

Prof. M. Ryba: Rozpoczęcie przez Donalda Trumpa negocjacji pokojowych z Rosją nie oznacza jeszcze końca wojny na Ukrainie

Politolog prof. Mieczysław Ryba ocenił, że rozpoczęcie przez Donalda Trumpa negocjacji pokojowych z Rosją nie oznacza jeszcze końca wojny na Ukrainie.    Prezydent Stanów Zjednoczonych rozmawiał wczoraj telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Rozmowa dotyczyła m.in. wojny na Ukrainie.

Amerykański przywódca przekazał, że obaj zgodzili się, że chcą powstrzymać śmierć żołnierzy rosyjskich i ukraińskich w wojnie na Ukrainie. Uzgodnili też natychmiastowe rozpoczęcie negocjacji pokojowych, które będą prowadzone przez odpowiednie zespoły. [czytaj więcej]

Prof. Mieczysław Ryba ocenił, że zakończenie wojny na Ukrainie było jednym z ważnych haseł programowych Donalda Trumpa, które amerykański prezydent stara się realizować.

– Jego [Trumpa – red.] kampania nie opierała się na jakichś tam fejkach, na udawaniu, tylko na realnym programie. Oczywiście zachodzi pytanie: czy interesy ukraińskie nie będą położone na szali? To, że dzwonił do Zełeńskiego, świadczy, że nie. Natomiast Trump ma argumenty. On wysunął ten postulat, wysunął tę sprawę, że doprowadzi do radykalnej obniżki cen surowców energetycznych (ropy, gazu), co oczywiście mogłoby położyć Rosję. Więc pewnie to działa. Natomiast rozpoczęcie negocjacji nie oznacza końca wojny. Oznacza pewien początek procesu pokojowego. Jaki będzie tego efekt? Zobaczymy – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.

Po rozmowie z Putinem prezydent USA zadzwonił do prezydenta Ukrainy, aby poinformować go o efektach rozmowy z przywódcą Rosji. Później Donald Trump napisał w mediach społecznościowych, że zarówno Putin, jak i Zełenski wyrazili chęć zawarcia pokoju.

RIRM

drukuj