fot. pixabay.com

G. Matusiak: Ekipa Donalda Tuska niszczy nasz przemysł górniczy. W najbliższym czasie może nam grozić blackout, a to jest poważne zdarzenie, które może przynieść kolosalne skutki da gospodarki. Rządzący niszczą górnictwo, nie dając nic w zamian

Trzeba powiedzieć jasno, że ekipa Donalda Tuska niszczy nasz przemysł górniczy. Na niedawnej podkomisji ds. uczciwej transformacji mówiono o tzw. blokach energetycznych. Konkluzja w tej całej podkomisji jest taka, że likwidujemy, nie dajemy nic w zamian, właściwie można powiedzieć, iż to, co mamy, wykończymy, a później będziemy ściągać prąd z Niemiec, Czech. Zjednoczona Prawica zakładała, że rok do roku o około dwa procent będzie zwiększać się zapotrzebowanie na energię elektryczną. Tutaj widać, że w najbliższym czasie może grozić nam blackout, a to jest poważne zdarzenie, które może przynieść kolosalne skutki da gospodarki. Niestety rządzący nie mają wizji ani szacunku dla tych, którzy mają odmienne zdanie od nich. Oni niszczą górnictwo, nie dając nic w zamian, a energetyka ma coraz większe problemy – wskazał Grzegorz Matusiak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sytuacja polskich kopalń staje się coraz bardziej tragiczna – widać to m.in. w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Największy wpływ na taki stan rzeczy ma unijna polityka, ale także polityka wewnętrzna podyktowana rządami „Koalicji 13 grudnia”.

Trzeba sobie przypomnieć czasy Ewy Kopacz, która wygasiła większość kopalń w 2015 roku i przekazała do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej jest dzisiaj bardzo zła. W 2019 roku otwieraliśmy nową kopalnię, a obecnie nic nie słychać o tej inwestycji. Większość inwestycji jest zamrażana albo wygaszana. Największym problemem, jaki jest dzisiaj w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, jest brak wydobycia – mówił Grzegorz Matusiak.

Rząd Donalda Tuska nie podejmuje żadnych działań, aby ratować przemysł górniczy. Dodatkowo dokonał podziału władzy nad sektorem górniczym, a w sytuacji kryzysu każdy umywa ręce i nie chce brać za to odpowiedzialności.

Nie jestem optymistą, jeżeli chodzi o działania, które podejmuje obecny rząd. My właściwie nie wiemy, kto zarządza górnictwem. Dzisiaj te kompetencje są tak rozjechane, że nawet gdyby ktoś chciał interweniować, to nie jest w stanie. My, parlamentarzyści, byliśmy na kontroli poselskiej i nie wiemy, z kim mamy rozmawiać, bo nikt nie chce brać na siebie górnictwa i odsyła do innych ministrów. To, co proponuje rząd, jest nieprzewidywalne, ale można jasno powiedzieć, że górnictwo jest niszczone – stwierdził poseł PiS.

Górnicy w niektórych europejskich krajach już wyszli na ulice. Jeżeli sytuacja polskiego górnictwa się nie polepszy, to zaczną się protesty. Grzegorz Matusiak zauważył, że polityka rządzących może doprowadzić nagłych przerw w dostawie prądu.

Jeżeli sytuacja się nie polepszy, to trzeba wziąć pod uwagę, że zaczną się protesty górników. Oni potrzebują miejsc pracy, nikt nie zmieni im stanowisk, nie zagwarantuje pracy na śląsku. Trzeba powiedzieć jasno, że ekipa Donalda Tuska niszczy nasz przemysł górniczy. Na niedawnej podkomisji ds. uczciwej transformacji mówiono o tzw. blokach energetycznych. Konkluzja w tej całej podkomisji jest taka, że likwidujemy, nie dajemy nic w zamian, właściwie można powiedzieć, iż to, co mamy, wykończymy, a później będziemy ściągać prąd z Niemiec, Czech. Zjednoczona Prawica zakładała, że rok do roku o około dwa procent będzie zwiększać się zapotrzebowanie na energię elektryczną. Tutaj widać, że w najbliższym czasie może grozić nam blackout, a to jest poważne zdarzenie, które może przynieść kolosalne skutki da gospodarki. Niestety rządzący nie mają wizji ani szacunku dla tych, którzy mają odmienne zdanie od nich. Oni niszczą górnictwo, nie dając nic w zamian, a energetyka ma coraz większe problemy – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę z Grzegorzem Matusiakiem można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj