Tęczowy Rafał Trzaskowski próbuje udawać prawicowca i polskiego patriotę
Jakie tak naprawdę poglądy ma Rafał Trzaskowski? W ostatnim czasie kandydat na prezydenta z ramienia PO próbuje zjednać sobie prawicowy elektorat. Jednak jego polityka w warszawskim ratuszu totalnie zaprzecza konserwatywnym wartościom.
Stołeczny ratusz pod rządami Rafała Trzaskowskiego przeznaczył na promocję ideologii LGBT w latach 2018-2024 ponad 40 mln złotych. Miasto podpisało szereg umów z organizacjami LGBT.
– Szefowa sztabu Rafała Trzaskowskiego, pani Paprocka, wskazała, że przez jego sześcioletnią prezydenturę dumna Warszawa przekazała warszawskiej policji dwadzieścia kilka milionów złotych. Macie więc Państwo porównanie, czy bezpieczeństwo było priorytetem dla Rafała Trzaskowskiego, czy wspieranie projektów środowisk LGBT w Warszawie – mówił poseł PiS, Sebastian Kaleta.
Posłowie największej partii opozycyjnej zwracają uwagę, że Rafał Trzaskowski ukrywa na potrzeby kampanii swoje prawdziwe poglądy, bo w skali ogólnopolskiej mogłoby mu to bardzo zaszkodzić. Kandydat PO przedstawia coraz więcej postulatów, które mają trafić do konserwatywnych i prawicowych wyborców.
– Znacie mnie od lat, wiecie, jakie mam poglądy, one się nie zmieniły, ale tak – zdrowy rozsądek to coś, co jest najważniejsze – próbował przekonywać Rafał Trzaskowski.
Przez lata Rafał Trzaskowski realizował w Warszawie agendę ideologicznej lewicy.
– Rafał Trzaskowski nie chwalił się, że wybudował kolejne linie tramwajowe, że zrobił trzecią, czwartą czy piątą linię metra, czy też parkingi podziemne, bo tego typu inwestycji jest jak kot napłakał. W Warszawie w swojej agencie Rafał Trzaskowski realizował głównie kwestie światopoglądowe – zaakcentował Andrzej Śliwka, poseł PiS.
Potwierdza to fakt, że swoją pierwszą kadencję rozpoczął od podpisania deklaracji LGBT – przypomniał prof. Mieczysław Ryba, politolog, wykładowca akademicki.
– Wspiera te środowiska bardzo mocno na poziomie muzealnym, ale też na poziomie działania konkretnego, bo odbywają się tam różne rzeczy, festiwale. On to publicznie popiera, bo pojawia się na marszach tęczowych, więc wydanie 40 mln zł z publicznej kasy na ten ruchy nie dziwi – powiedział prof. Mieczysław Ryba.
Dziwić może tych, którzy w kampanii wyborczej słyszą Rafała Trzaskowskiego które przekonuje o swoich konserwatywnych poglądach.
– To wszystko jest oczywiście na użytek kampanii prezydenckiej. Natomiast kim on naprawdę jest w sensie ideologicznym? Jest Rafałem – jak to wielu określa – w tęczowych barwach – podsumował prof. Mieczysław Ryba.
W zmianę poglądów Rafała Trzaskowskiego nie wierzy też wielu sprzyjających Platformie publicystów i dziennikarzy. Wielu z nich krytykuje kampanię wiceszefa PO i obawia się o jej skuteczność.
TV Trwam News




