PAP/Tomasz Wojtasik

Politycy PiS zarzucają R. Trzaskowskiemu wykorzystywanie środków publicznych w kampanii. Z. Ziobro składa zawiadomienie do prokuratury ws. radiowozów dla warszawskiej policji

Politycy PiS zarzucają Rafałowi Trzaskowskiemu, że miał spotkania w ramach prekampanii prezydenckiej, choć był w delegacji służbowej jako prezydent Warszawy oraz że w kampanii „rozdaje radiowozy” kupione z publicznych pieniędzy. Zawiadamiają w związku z tym prokuraturę.

Na środowej konferencji prasowej posłowie PiS: Radosław Fogiel, Andrzej Śliwka oraz wicerzecznik partii, Mateusz Kurzejewski, przywołali wizyty Trzaskowskiego z 28-30 listopada ub. r., kiedy to np. w Kielcach spotkał się on z kołami gospodyń wiejskich. Posłowie PiS podnoszą, że były to prekampanijne spotkania, ale Trzaskowski odbył je w ramach nie urlopu, a delegacji służbowej. Według nich, na to, że Trzaskowski nie był wówczas na urlopie jest potwierdzenie z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.

Podczas konferencji politycy PiS przytoczyli słowa kandydata KO z końca listopada ub.r., gdy mówił, że „kiedy cały dzień zajmuje się kampanią wyborczą, zawsze brał i będzie brał urlop”.

– Pamiętamy Rafała Trzaskowskiego, który mówił wyraźnie, że w czasie kampanii wyborczej nie będzie wykorzystywał urzędu, który piastuje, a jest wręcz odwrotnie. Mamy w przestrzeni medialnej informację z ratusza, że pomimo tego, że był na delegacjach, jeździł w ramach swojej kampanii wyborczej i tak było w świętokrzyskim i małopolskim – zwrócił uwagę poseł Andrzej Śliwka.

Poseł Andrzej Śliwka dodał, że Trzaskowski „w sposób nielegalny chce finansować swoją kampanię i w sposób nielegalny wykorzystuje środki publiczne, co powinno zostać zweryfikowane przez prokuraturę i powinien za to odpowiedzieć”.

„Jeżeli polityk, który chce być prezydentem, łamie prawo, naszym obowiązkiem jest złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa” – zaznaczył poseł Radosław Fogiel.

Posłowie PiS zamierzają złożyć w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez Trzaskowskiego przestępstwa przekroczenia uprawnień i poświadczenia nieprawdy w dokumencie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Mateusz Kurzejewski poinformował też, że partyjni prawnicy analizują również inne sprawy, za które, jego zdaniem, Trzaskowski mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności.

„W najbliższych dniach mogą się państwo spodziewać kolejnych wniosków” – zaznaczył.

Informacja o tego rodzaju wniosku pojawiła się już w środę. Były minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Zbigniew Ziobro, poinformował, że składa zawiadomienie do prokuratury oraz do Państwowej Komisji Wyborczej, zarzucając Trzaskowskiemu, że „w kampanii prezydenckiej rozdaje radiowozy kupione z publicznych pieniędzy”. W poniedziałek stołeczni policjanci odebrali sprzęt podarowany im przez urząd miasta – prezydent Warszawy wręczył im wówczas kluczyki do 27 pojazdów.

Zbigniew Ziobro stwierdził, że Trzaskowski i jego środowisko zarzuca, że za rządów PiS, w tym w czasie parlamentarnej kampanii wyborczej 2023 r., kupowany był ze środków Funduszu Sprawiedliwości sprzęt dla strażaków.

„Tymczasem, to Trzaskowski wykorzystuje publiczne pieniądze do kampanii” – napisał Zbigniew Ziobro w środę na platformie X.

Dodał, że FS miał „ustawowy obowiązek wspierać ofiary wypadków (przestępstw drogowych)”, a „program wsparcia straży trwał sześć lat – także poza wyborami”.

„Dziś Prokuratura Krajowa przesłuchuje strażaków z całej Polski w sprawie wozów, które otrzymali. Czy hipokryzja Adama Bodnara ma granice?” – dodał.

PAP/radiomaryja.pl

drukuj