PiS wytyka hipokryzję rządu w kwestii wykorzystywania publicznych środków do kampanii prezydenckiej
Władza ostrzega przed rosyjskimi wpływami na wybory prezydenckie. Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje swój, niezależny Ruch Ochrony Wyborów. Na niecałe cztery miesiące przed pierwszą turą opozycja wytyka rządzącym hipokryzję w sprawie wykorzystywania publicznej kasy do kampanii Rafała Trzaskowskiego.
– To rosyjskie służby specjalne – i te cywilne, i te wojskowe, które z pełną premedytacją, ale również z planami operacyjnymi – chciały i mają zamiar wpływać na polską kampanię prezydencką – ostrzega wicepremier, minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski, z Lewicy.
Rząd przygotowuje w odpowiedzi pakiet działań ochronnych. Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Tomasz Siemoniak, zapowiada m.in. walkę z dezinformacją w mediach społecznościowych.
– To jest nasza odpowiedzialność, temu służy „Parasol Wyborczy”, który rozstawiamy nad procesem wyborczym razem z premierem Gawkowskim – mówi minister Tomasz Siemoniak.
Wcześniej rząd zaproponował cenzurowanie internetu. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej będzie mógł dobrowolnie blokować treści w internecie, jeśli uzna, że łamią prawo. To narzędzie do cenzurowania internetu – mówi poseł Adam Andruszkiewicz z PiS.
– Tutaj nie było żadnej instancji odwoławczej w postaci chociażby wyroku sądu. To jest absolutna cenzura – wskazuje poseł Adam Andruszkiewicz z Prawa i Sprawiedliwości.
Poseł PiS @Andruszkiewicz1: W ostatnich tygodniach przedstawiciele koalicji rządzącej coraz częściej wspominają o wprowadzeniu cenzury prewencyjnej w internecie. Zaczęło się od kwestionowania funkcjonowania X. Wielu podkreślało, że „należy zastanowić się nad zasadnością… pic.twitter.com/ZvZXYnqayB
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) January 28, 2025
Opozycja twierdzi, że przepisy będą wykorzystywane w kampanii do ograniczania treści przez nią udostępnianych. Poseł Przemysław Czarnek z PiS apeluje do Platformy Obywatelskiej, aby zaczęła od cenzurowania wpisów tzw. Silnych Razem.
– Wy macie armie swoich trolli na usługach Giertychów czy innych ludzi, którzy rzucają błotem w lewo i prawo, dezinformują Polaków na lewo i prawo od długiego czasu – zauważa poseł Przemysław Czarnek.
PiS przygotowuje swój Ruch Ochrony Wyborów. Powstanie nowoczesna platforma cyfrowa. Do akcji zgłosiły się już trzy tysiące osób. Politolog dr Andrzej Skiba uważa inicjatywę za mobilizacyjną.
– Inicjatywa może być przede wszystkim wzmocnieniem zainteresowania sympatyków największej partii opozycyjnej tymi wyborami – podkreśla dr Andrzej Skiba.
Zwłaszcza, że PiS zostało pozbawione środków na kampanię. Część składu Państwowej Komisji Wyborczej i rząd uważają, że Zjednoczona Prawica, będąc przy władzy, wykorzystywała środki publiczne na kampanię. Tymczasem Rafał Trzaskowski jako włodarz Warszawy wręczał stołecznej policji m.in. nowoczesne radiowozy.
– Skończyła się już era, kiedy policja była wykorzystywana do celów politycznych – przekonuje Rafał Trzaskowski.
Zakup samochodów sfinansowano częściowo z budżetu Warszawy na niecałe cztery miesiące przed wyborami. Poseł do Parlamentu Europejskiego, Krzysztof Brejza, partyjny kolega Rafała Trzaskowskiego, nie ma z tym problemu.
– Tu nie ma problemu. Przez kilkanaście lat samorządowcy, prezydenci uczestniczyli w takich eventach – mówi europoseł Krzysztof Brejza.
– W końcu policja nie będzie upolityczniona? Mówi to prezydent Warszawy, kandydat na prezydenta Polski, polityk PO – odpowiada poseł Sebastian Łukaszewicz z PiS.
Z koeli inny kandydat na prezydenta, marszałek Szymon Hołownia, pozował ze strażackim quadem zakupionym z Funduszu Sprawiedliwości.
„Elegancko” – powiada marszałek @szymon_holownia. Nawet sygnały świetlne i dźwiękowe mu włączyli.
Przypomnę, że ten quad mógł zostać kupiony dzięki dotacji w kwocie 60 tys. zł z Funduszu Sprawiedliwości.
Pan marszałek prowadzi kampanię prezydencką, korzystając ze sprzętu… pic.twitter.com/t55gsNBGix— 🇵🇱Sebastian Łukaszewicz #Nawrocki2025 (@S_Lukaszewicz) January 26, 2025
Władza zarzuca poprzednikom wykorzystywanie Funduszu Sprawiedliwości do celów politycznych. „To polityczna hipokryzja” – zaznacza Zbigniew Przybyłka z Klubu Jagiellońskiego.
– Jak Kali się lansuje przy pomocy publicznych środków to dobrze, a jak przeciwko Kalemu się ktoś lansuje, no to jest źle – mówi Zbigniew Przybyłka.
W najbliższych tygodniach prokuratura przedstawi pierwsze akty oskarżenia ws. Funduszu Sprawiedliwości.
TV Trwam News



