fot. PAP/Tomasz Gzell

Prezydent Ukrainy ingeruje w kampanię wyborczą w Polsce

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ingeruje w kampanię wyborczą w Polsce. W trakcie wizyty zaatakował Karola Nawrockiego i odbył spotkanie z Rafałem Trzaskowskim. Wpisał się w kampanię Platformy Obywatelskiej, która próbuje skleić głównego konkurenta z Władimirem Putinem.

W środę miała miejsce wizyta prezydenta Ukrainy w Polsce. Wołodymyr Zełenski rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Andrzejem Dudą. Prezydent Ukrainy program uzupełnił spotkaniem z Rafałem Trzaskowskim – już nie tylko prezydentem Warszawy, ale też kandydatem w nadchodzących wyborach.

– Postawił na jednego kandydata, popełnił duży błąd – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.

Słowa Mateusza Morawieckiego, byłego premiera, to zarzut w stronę prezydenta Ukrainy o ingerencję w polskie wybory. Wołodymyr Zełenski dał ku temu powody. W wywiadzie, jakiego udzielił m.in. stacji TVN24 i portalowi Onet, został zapytany o słowa Karola Nawrockiego. Odpowiedział na nie i tym samym wpisał się w oczekiwania Platformy.

– Pan Nawrocki powinien już zacząć ćwiczyć, bo może się okazać, że będzie musiał wziąć broń do ręki, by wspólnie z innymi swoimi rodakami bronić swojego kraju – wskazał Wołodymyr Zełenski.

To reakcja na słowa Karola Nawrockiego, który uzależniał obecność Ukrainy w Unii Europejskiej i NATO od tego, czy Ukraina rozprawi się z historią.

Prezes IPN-u oczekiwał zgody na ekshumacje tysięcy Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Kampania Platformy ma dziś wprost skleić Karola Nawrockiego z Putinem.

– Każdy kto w tej chwili mówi o tym, że Ukraina nie powinna być w NATO, tak naprawdę sprzyja Putinowi – mówił Rafał Trzaskowski.

– Karol Nawrocki po prostu stawia się jako oponent naszego bezpieczeństwa. Mówiąc, że nie będzie wspierał Ukrainy – wskazał Adrian Witczak, poseł KO.

Karol Nawrocki potwierdził polskie wsparcie dla Ukrainy.

– Będziemy dalej wspierać Ukrainę przed zagrożeniem wrogiej także wobec nas Federacji Rosyjskiej – zapewnił kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki.

Z kolei kilka dni wcześniej Rafał Trzaskowski w swojej wypowiedzi wskazywał, że członkostwo Ukrainy w Unii nie może być bezwarunkowe.

– Ukraina nie może wejść do UE, jeśli polityka rolna nie zostanie zmieniona – mówił wcześniej Rafał Trzaskowski.

Tych słów nie komentował prezydent Zełenski i o tych słowach zdaje się chce szybko zapomnieć Platforma. Karol Nawrocki, który spotkał się w czwartek z przedstawicielami korpusu dyplomatycznego, podkreślił ponownie, że w relacjach z Ukrainą potrzeba wzajemności, a Polska ma też swoje interesy.

– Nie może więc sobie pozwolić na działania, które będą uderzać w naszą własną gospodarkę, w rolnictwo, w zasobność portfeli Polaków czy działanie systemów zabezpieczenia społecznego – podkreślił Karol Nawrocki.

Prezydent Ukrainy nie rozumie, że Karol Nawrocki upomina się o to, co ważne dla Polaków – podkreśla prof. Zdzisław Winnicki. Politolog wytknął Zełenskiemu bezczelność i stronniczość.

– To wszystko stanowi kompletną ignorancję i kompletne nieliczenie się z polską wrażliwością – zaznaczył prof. Zdzisław Winnicki.

Po wieloletnich zabiegach strony polskiej Ukraina zgodziła się na razie na jedną ekshumację ofiar ludobójstwa na Wołyniu.

TV Trwam News

drukuj