PAP/Paweł Supernak

M. Błaszczak o niezaproszeniu przedstawiciela Węgier na inaugurację polskiej prezydencji w UE: To świadczy o tym, że D. Tusk nie przestrzega reguł również w skali europejskiej

Szef Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, Mariusz Błaszczak, powiedział, że Polską rządzą ludzie, którzy wystawiają nasz kraj na pośmiewisko. Były wicepremier odniósł się do informacji o niezaproszeniu przedstawiciela Węgier na inaugurację polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.  

Zaproszenia na dzisiejszą galę nie otrzymał premier Węgier, Viktor Orban. Z kolei ambasador otrzymał notę z MSZ z informacją, że nie jest mile widziany na uroczystości.

Sprawa ma zapewne związek z udzieleniem azylu politycznego posłowi PiS-u, Marcinowi Romanowskiemu, na Węgrzech.

Poseł Mariusz Błaszczak przypomniał, że Węgry do końca 2024 roku przewodniczyły pracom Rady UE. To jednak nie jedyne kontrowersje związane z prezydencją.

– Węgry do końca biegłego roku miały prezydencję w Unii Europejskiej, a więc jeżeli tak decyduje Donald Tusk, to świadczy o tym, że nie przestrzega reguł również w skali europejskiej, a nie tylko w skali ogólnopolskiej. Bardzo mocno chciałem też podkreślić, że Donald Tusk stwierdził, iż nie będzie szczytu unijnego w Polsce, dlatego że wtedy prezydent Andrzej Duda witałby gości zaproszonych do naszego kraju, co jest też dowodem małostkowości [Tuska-red] – zwrócił uwagę Mariusz Błaszczak.      

Szef węgierskiego MSZ, Peter Szijjarto, ocenił, że brak zaproszenia dla ambasadora Węgier w Warszawie na inaugurację polskiej prezydencji w Radzie UE jest „żałosną i dziecinną” decyzją.

RIRM

drukuj