fot. YouTube/Robert Tekieli

Red. R. Tekieli: Berlin chce wykorzystać UE do odebrania nam suwerenności. Kolejny rozbiór Polski ma tym razem dokonać się w ciszy

Boję się „Rzeszy Europejskiej”. Unia Europejska stała się narzędziem ekspansji Niemiec. Berlin chce wykorzystać Wspólnotę Europejską do odebrania nam suwerenności. Kolejny rozbiór Polski ma tym razem dokonać się w ciszy – mówił na antenie Radia Maryja w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” red. Robert Tekieli, dziennikarz i publicysta.

Red. Robert Tekieli powiedział, że obecnie Polska znajduje się w równie dramatycznej sytuacji, co w czasach rozbiorów.

– Od dwóch lat działa powołany przez Komisję Konstytucyjną Parlamentu Europejskiego zespół pracujący nad zmianą ustroju Unii Europejskiej. Unia ma być przekształcona w superpaństwo. Efektem centralizacji, przekazania kompetencji państw narodowych na rzecz Unii oraz likwidacji prawa weta, będzie unicestwienie polskiego państwa, ubezwłasnowolnienie polskiego narodu – zaznaczył publicysta.

Felietonista Radia Maryja wskazał, że nie jest to pierwsza próba stworzenia „Europejskiej Rzeszy”.

– W 2004 r. wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej podpisały traktat ustanawiający Konstytucję dla Europy. Po jego ratyfikacji Unia uzyskałaby osobowość prawną, której dziś nie ma. (…) Zniknęłyby istniejące dziś państwa; nastąpiłaby anihilacja Polski. Na szczęście rok po podpisaniu traktatu ustanawiającego Konstytucję Europejską obywatele Francji i Holandii odrzucili Konstytucję w referendum. Sprawa upadła. Narody Europy powiedziały „nie”, ale rządzący Unią Europejską nie zrezygnowali – zwrócił uwagę red. Robert Tekieli.

Dokończenie budowy europejskiego superpaństwa jest celem m.in. Ursuli von der Leyen, lecz tym razem narody nie będą pytane o zdanie.

– Polska wstępowała do Europy Ojczyzn, do jednej z wielu organizacji międzynarodowych, zaś dziś Unia Europejska to uzurpator, który metodą faktów dokonanych odbiera państwom członkowskim władzę w obszarach, które nie są objęte traktatami. Prawem kaduka przyznała sobie władzę nad polskim sądownictwem, prawo decydowania, który kraj jest praworządny, a który nie. Bruksela robi wszystko, by słabsze kraje uznały wyższość prawa unijnego nad prawem krajowym, wyższość TSUE nad polską konstytucją. Unia Europejska ustanowiła cenzurę. Zakłada narodom kagańce. Zastrasza swych obywateli niechętnych nielegalnej imigracji. Zamiata kolejne afery korupcyjne pod dywan. Ustępująca rzecznik praw obywatelskich Unii, Irlandka Emily O’Reilly, powiedziała publicznie parę tygodni temu, że Komisja Europejska ma strukturę mafijną, że jej nieprzejrzystość staje się coraz większa, a w gabinecie przewodniczącej Ursuli van der Leyen zasiadają potężni consiglieri. Mianem tym określa się doradców szefa mafii – mówił publicysta.

Felietonista zaznaczył, że ta właśnie „mafia”, jaką jest Komisja Europejska, powołuje teraz tzw. Tarczę Demokracji, czyli komisję mającą decydować o ważności wyborów w krajach członkowskich UE.

– Niewybrani przez nikogo urzędnicy mogą „łaskawie” zaakceptować te wybory albo – wzorem Rumunii – wyrzucić demokratyczny wybór do kosza. Oznacza to, że wybór prezydenta Polski w 2025 r. będzie zależał od kaprysu urzędników z Brukseli. Jeśli wygra Karol Nawrocki, kto dziś zapewni mnie, że zwycięstwo to nie zostanie unieważnione pod byle jakim pretekstem? – zwrócił uwagę red. Robert Tekieli.

Publicysta ocenił, że jest to koniec demokracji w Europie. Czeka nas ubezwłasnowolnienie na rzecz Berlina, bo nawet Francja nie daje sobie rady z blokowaniem szkodliwych decyzji narzucanych Unii przez niemieckie władze.

– Boję się „Rzeszy Europejskiej”. Po klęsce konstytucji europejskiej wśród rządzących Unią wygrało myślenie, że jedność można osiągnąć podstępem: wpisać zmianę małym drukiem, zamieniając ustawy na dekrety, prezydenta na komisarza, ministra spraw zagranicznych na wysokiego pełnomocnika. Jednak nie da się stworzyć Europy, ignorując czy tłumiąc poczucie przynależności narodowej. Przyszłość Unii leży w dobrowolnej współpracy między niezależnymi, suwerennymi państwami. Wyczuwając narodowy opór, lewicowo-liberalny establishment europejski wybrał ucieczkę do przodu, przyspieszenie. A prawdziwa integracja trwa stulecia. Trwałe Unie tworzy się powoli. Unia Europejska stała się narzędziem ekspansji Niemiec. Berlin chce wykorzystać Wspólnotę Europejską do odebrania nam suwerenności. Kolejny rozbiór Polski ma tym razem dokonać się w ciszy – podkreślił felietonista.

Red. Robert Tekieli powiedział jednak, że niekoniecznie musi on nastąpić, gdyż wybory w państwach unijnych zaczynają wygrywać eurosceptycy.

Całości felietonu można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj