Polska na krawędzi kryzysu cywilizacyjnego? Red. R. Tekieli: Wyprasza się Boga z Europy. Musimy uratować Europę
W najnowszym felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja red. Robert Tekieli mówi o kryzysie Zachodu. Jego zdaniem, za naszymi granicami rozgrywa się wojna cywilizacyjna na poziomie polityki, kultury i duchowości. Autor kreśli obraz słabnącej Europy pogrążonej w ideologicznym chaosie. W tym wszystkim Polska powinna stanąć w obronie własnej tożsamości.
Zdaniem red. Roberta Tekieli Zachód stanął w kryzysie moralnym i duchowym. Skutki tego kryzysu są już widoczne w polityce, kulturze i życiu społecznym.
– Dziś zło zasiadło na katedrze. Na tronie świata siedzi grzech i każe sobie mówić „miłosierny”. Usypiają staruszków w Kanadzie dla oszczędności środków budżetowych na ochronę zdrowia. Wsadzają do więzień za mówienie prawdy. Tak może być w Polsce za kilka lat, za kilkanaście miesięcy. A my jesteśmy sercem Zachodu, dużym starym narodem. Przy nas Amerykanie czy Włosi to zasmarkane dzieci rewolucji. […] Musimy walczyć nie tylko o Polskę – zauważa felietonista.
Zwraca uwagę, że rewolucja ideologiczna nie zatrzymała się wyłącznie na sporach światopoglądowych, ale poszła dalej, uderzając w fundamenty cywilizacji – rodzinę, religię i państwo.
– Dziś głosi się miłość do zwierząt ponad miłość bliźniego. To świat wywrócony na nice. Rzeczy stanęły wyżej ludzi, zwierzęta wyżej Boga. Można ziemię nazwać boginią, ale przecież dalej będzie tylko rzeczą. Jest jeszcze jeden, najważniejszy front. Starcie ideologiczne opisywane jest przez bardzo wielu myślicieli i publicystów. Inaczej jest ze starciem duchowym. Odważa się na wygłoszenie tezy, że odkąd chrześcijaństwo pokonało dominującą przez pierwsze dwa stulecia po Chrystusie gnozę, nie miało tak potężnego przeciwnika, jakim jest niemająca jeszcze nazwy współczesna wiązka herezji konkurujących ze światopoglądem wywiedzionym z nauki i wiary. Dzisiejsze neopogaństwo szerzy się wśród tych Polaków, którzy trzymają się z dala od kościoła i wiary. Być może stanowią już większość w naszym kraju. Fundamenty świata się odsłoniły. Życie to życie, śmierć to śmierć. Istotne są fundamentalne odniesienia wiary. Są nimi człowiek, rodzina, naród i państwo – przypomina red. Robert Tekieli.
Felietonista przedstawia Polskę jako ostatnią zaporę przeciwko rewolucji kulturowej.
– Musimy uratować Europę, bo zostaniemy już nie przedmurzem, ale samotną wyspą w oceanie rewolucyjnej i totalistycznej islamskiej barbarii. Barbarzyństwo ze Wschodu, barbarzyńcy z Południa, barbarzyńcy z Zachodu. Neomarksizm w sojuszu z postliberalizmem. Do tego islam, nieuznający istnienia sfery prywatnej. Cywilizację buduje się od dymu z komina, od nieba. Od czasu wieków ciemnych oświecenia wyprasza się Boga z Europy – alarmuje.
Cały felieton red. Roberta Tekieli z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dostępny jest [tutaj].
radiomaryja.pl




