fot. pixabay.com

Eksperci mówią stanowcze „NIE” tzw. edukacji zdrowotnej  

Parlamentarne zespoły na rzecz Rodziny oraz Ochrony Życia sprzeciwiają się planom MEN dotyczącym likwidacji przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie” na rzecz obowiązkowej „Edukacji zdrowotnej”. W swoim stanowisku zespoły wskazują, że usunięcie istniejącego przedmiotu, który funkcjonuje od 25 lat i cieszy się społeczną akceptacją, jest nieuzasadnione i sprzeczne z Konstytucją RP.

Parlamentarzyści zaznaczyli, że propozycja MEN ogranicza rolę rodziny w procesie edukacji oraz wprowadza kontrowersyjne treści dotyczące wychowania seksualnego. W związku z tym zawnioskowali o odrzucenie projektu rozporządzenia. W obradach zespołów uczestniczyła Hanna Dobrowolska z Ruchu Ochrony Szkoły. Ekspert ds. oświatowych wykazała wiele uchybień w propozycji resortu edukacji.

Nierzeczowość, mylenia pojęć, nadużywania zupełnie nienaukowych pojęć, argumentów i stanowisk. Obaliłam kilkanaście mitów, które ministerstwo edukacji i usłużne media lansują na rzecz tego przedmiotu, sugerując, że przeciwnicy tego przedmiotu są przeciwnikami zdrowia i bezpieczeństwa dzieci, co jest jaskrawą nieprawdą i pomówieniem. Tymczasem to oni są – można powiedzieć – pseudonaukowością, żonglują nieprecyzyjnymi pojęciami, usiłują przykryć faktyczne motywy realizacji tego przedmiotu, którym wcale nie jest zdrowie – wyjaśniła ekspert edukacji.

Ministerstwo Edukacji chce, by przedmiot „edukacja zdrowotna” wszedł do szkół od nowego roku szkolnego.

RIRM

drukuj