fot. PAP/Jacek Turczyk

Telewizja TVN i Polsat na liście spółek strategicznych. Opozycja zgłasza wątpliwości prawne

Rząd podjął decyzję i wpisał na listę spółek strategicznych – telewizje TVN i Polsat. Opozycja zgłasza wątpliwości prawne. Do wykazu firm podlegających ochronie państwa dołączyły także Cyfrowy Polsat, P4 – operator sieci Play, T-Mobile i WB Electronics.

„Bezpieczeństwem” rządzący tłumaczą decyzję o wpisaniu telewizji Polsat i TVN na listę spółek strategicznych.

– Mam kolejne powody sądzić, że zamiary ze strony tych, którzy te wojny hybrydowe Polsce wypowiedzieli, były poważne, były serio – mówił premier Donald Tusk.

Szef rządu po raz pierwszy taką zapowiedź złożył w ubiegłym tygodniu. Wcześniej w mediach pojawiły się doniesienia, że właściciel TVN planuje sprzedać swoje udziały firmie z Węgier. Rządzący wskazują, że nie będą blokować transakcji, a chcą mieć nad nimi kontrolę.

– Ta decyzja powoduje, że te spółki nie mogą być sprzedane bez zgody rządu. Tu nic więcej się nie dzieje. Chodzi o to, by polski rząd miał wpływ na to, kto ma możliwości wpływania na opinię publiczną – podkreślił poseł Adrian Witczak z Koalicji Obywatelskiej.

Opozycja na takie posunięcie rządu patrzy inaczej.

– Strach w oczach, bo zostanie im tylko telewizja publiczna z tym szklanym gmachem. Wszyscy się tam nie pomieszczą – ocenił Przemysław Czarnek z PiS.

Opozycja zgłasza również wątpliwości natury prawnej. Ustawa, na podstawie której premier Donald Tusk, wydał rozporządzenie – czyli ustawa o kontroli niektórych inwestycji – wymienia branże spółek, które na takiej liście mogą zostać umieszczone.

– Artykuł 4 ust. 1 tej ustawy wskazuje enumeratywnie branże, z których można – na bazie tego rozporządzenia wynikającego z ustawy – wpisać dane spółki, jako spółki strategiczne. Tam nie ma branży medialnej. Widać wyraźnie, że jest tu stosowany wybieg, trick, jest to nadużycie prawa – wskazał poseł PiS, Andrzej Śliwka. [więcej]

Wpisanie stacji TVN i Polsat na listę firm strategicznych może być także uznane za ograniczenie swobody przedsiębiorczości. Właścicielom, a także potencjalnym nabywcom otworzy to drogę do składania skarg sądowych.

– Może to rzeczywiście wywołać efekt taki, że będzie niezadowolenie koncernu, myślę nie tylko o Warner Bros, bo to są kwestie finansowe, ewentualnych strat. Mogą występować z powództwem. Różnie może być – przyznaje poseł Lewicy, Anita Kucharska-Dziedzic.

Pytanie też, jak takie decyzje polskiego rządu przełożą się na relację z przyszłą amerykańską administracją. Działania podjęte przez premiera krytykowała nawet obecna administracja.

Decyzja premiera Donalda Tuska może również obniżyć wartość rynkową TVN w oczach przyszłych inwestorów. To wpłynie na sytuację finansową amerykańskiego właściciela Warner Bros Discovery, który już teraz ma straty liczone w miliardach dolarów. TVN wyceniana jest na sześć miliardów dolarów. Jednak czy przy tak skomplikowanych warunkach sprzedaży przyszły inwestor będzie w stanie za nią tyle zapłacić?

TV Trwam News

drukuj