Kandydaci walczą o głosy w wyborach prezydenckich
Choć do oficjalnej kampanii prezydenckiej jeszcze ponad miesiąc, to polityczna rywalizacja już się rozpoczęła. Karol Nawrocki apeluje do rządzących o realizację inwestycji rozwojowych. Rafał Trzaskowski oskarża go o związki z PiS, a Szymon Hołownia przekonuje, że prezydent stolicy nie nadaje się na prezydenta Polski.
Kandydat na prezydenta Polski, dr Karol Nawrocki, rozpoczął dzień od poparcia dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.
– Staję dziś przed Państwem jako obywatelski kandydat na Prezydenta RP, aby ująć się i poprzeć obywatelski projekt ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym – mówił dr Karol Nawrocki, obywatelski kandydat na urząd Prezydenta RP.
Pod projektem podpisało się 200 tysięcy obywateli. Sejmowa komisja wnioskuje o jego odrzucenie, co pokazuje, jakie jest stanowisko koalicji rządzącej do inwestycji i oczekiwań Polaków.
– Jeśli projekt obywatelskiej ustawy zostanie dzisiaj odrzucony w pierwszym czytaniu, to ten projekt stanie się moją pierwszą inicjatywą ustawodawczą jako waszego przyszłego prezydenta – zapewniał dr Karol Nawrocki.
Podczas gdy dr Karol Nawrocki mówił o rozwoju Polski, kandydat Koalicji Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski, odwiedził piekarnie i uderzył w kandydata obywatelskiego.
„To jest człowiek PiS, ze wszystkimi tego konsekwencjami, który został wskazany przez prezesa partii” – zaznaczył Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, kandydat KO na prezydenta.
– Zaczyna się ugniatanie kandydata, tak należałoby to nazwać. Jest to niczym innym, jak wykazywaniem słabości czy wad drugiej strony, aby na jego tle wypaść lepiej – zauważył dr Aleksander Kozicki, politolog.
Rafał Trzaskowski próbował przekonywać, że jest naturalnym kandydatem na prezydenta Polski. Jego koalicyjni koledzy mają jednak inne zdanie.
– To nie jest ten człowiek na to miejsce – powiedział Szymon Hołownia, przewodniczący Polski 2050, który również wystartuje w przyszłorocznych wyborach.
To kolejny raz, kiedy Szymon Hołownia publicznie zaatakował Rafała Trzaskowskiego.
– Będę lepszym kandydatem niż Trzaskowski, bo ja w drugiej turze będę miał szansę powalczyć o elektorat inny niż lewicowy, który naturalnie przyciąga Trzaskowski – przekonywał Szymon Hołownia.
Rafał Trzaskowski liczy, że w II turze otrzyma poparcie od kandydatów z obozu rządzącego i tym samym zwiększy swoje szanse na zwycięstwo. Według medialnych doniesień zamierza również zabiegać o konserwatywnych wyborców.
– Jeżeli będzie tak, że np. katolicy w Polsce będą w sytuacji, w której będą potrzebowali jego opieki, to on będzie bronił katolików – podkreślił Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej.
Dotychczasowa działalność Rafała Trzaskowskiego wskazuje jednak na coś zupełnie innego.
– Nikt w Polsce nie zdecydował się tak ostentacyjnie zdejmować krzyże z urzędów. Przecież to całą Polskę obiegło. To w kampanii wybrzmi – podkreślał prof. Mieczysław Ryba.
Lewica ogłosi swojego kandydata przed Bożym Narodzeniem, a Konfederacja wystawiła posła Sławomira Mentzena.
Oficjalna kampania wyborcza rozpocznie się 8 stycznia 2025 roku.
TV Trwam News



