„Nasi sędziowie” – Rafał Trzaskowski przyznał, że część sędziów jest powiązana z obecną władzą
Deklarujący gotowość do walki o fotel prezydenta Polski Rafał Trzaskowski otwarcie przyznał, że część sędziów jest powiązana z obecną władzą. „Nasi sędziowie” – w taki sposób nazwał ich włodarz stolicy i wiceszef Platformy Obywatelskiej.
Rafał Trzaskowski na spotkaniu z mieszkańcami Aleksandrowa Łódzkiego zadeklarował, że jest gotów startować w wyborach prezydenckich i nie odpuści. Podczas spotkania mówił też m.in. o sędziach, którzy sprzeciwiali się zmianom w wymiarze sprawiedliwości wprowadzanym przez Zjednoczoną Prawicę. Nazwał ich „swoimi”.
Wypowiedź ta – na co zwraca uwagę część mediów – świadczy o tym, że grono sędziów wspierało i nadal wspiera PO oraz Donalda Tuska.
Dr Michał Skwarzyński, prawnik z Katedry Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego, wskazał w TV Trwam, że mamy sytuację, w której obecny rząd próbuje poszerzać swoją władzę kosztem innych władz.
– Donald Tusk wraz z Adamem Bodnarem podjęli decyzję, iż nie będą naprawiali wymiaru sprawiedliwości, mimo że taki był postulat Platformy Obywatelskiej, taki był etos Adama Bodnara jako Rzecznika Praw Obywatelskich, że będzie budował państwo prawa. Oni podjęli decyzję o tym, żeby tę sytuację, która istnieje w Polsce od bardzo wielu lat, jeszcze bardziej zaognić, nie rozwiązać jej, nie stosować się do standardów międzynarodowych, które w tym zakresie są wskazane chociażby przez Komisję Wenecką, tylko doprowadzić do takiej sytuacji, że sędziami mają być tylko „nasi”, żeby opanować sądownictwo, żeby mieć także wpływ na tę władzę – mówił dr Michał Skwarzyński.
Prawnik wskazał również, że obecna postawa niektórych sędziów nie służy naszemu sądownictwu. Jego zdaniem ich kłótnie z pozostałymi sędziami czy nieuznawanie innych sędziów mogą doprowadzić do tego, iż ich rola się skończy, a za praworządnych uznawani będą tylko sędziowie europejscy.
RIRM



