Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Aborcji w Stanach Zjednoczonych
Obrońcy życia w Stanach Zjednoczonych obchodzą dziś Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Aborcji. Wydarzenie to zostało zainicjowane, aby uczcić pamięć milionów dzieci, które nie miały szansy się urodzić, a także, aby przypomnieć o tragicznych skutkach procederu tzw. aborcji.
Kwestia obrony życia nienarodzonych, również w kontekście trwającej w USA kampanii wyborczej jest bardzo ważna – zaznaczył działacz pro-life, Marcin Osowski.
– Kamala Harris bardzo gra tym tematem i mówi o liberalizacji prawa. Ona gra na emocjach często wybrakowanych ludzi, którzy pozbawieni środków do życia w Stanach Zjednoczonych poszukują jedynej złudnej nadziei w dokonaniu aborcji. Z punktu widzenia etycznego jest to bardzo niemoralne i naganne. Jeżeli chce się poprawić los Amerykanów czy każdego innego narodu/społeczeństwa należy zacząć od zabezpieczenia poziomu życia tych ludzi oraz należy zadbać o zagwarantowanie dostępu do dobrej służby zdrowia, której nadal w Starach Zjednoczonych brakuje, a nie podawać pseudo rozwiązanie w postaci liberalizacji prawa aborcyjnego, ponieważ to nigdy nie rozwiązuje problemu – wyjaśnił Marcin Osowski.
Podczas tegorocznych uroczystości, podobnie jak w latach ubiegłych, zaplanowane są modlitwy w setkach miejsc w USA, gdzie pochowano szczątki dzieci nienarodzonych.
Organizatorzy podkreślają, że te spotkania stanowią mocne przesłanie o realności problemu procederu tzw. aborcji, przełamując abstrakcyjne debaty i ukazując dramat w wymiarze ludzkim i osobistym.
RIRM



