W Polsce pogłębia się zapaść demograficzna
W Polsce realizuje się bardzo pesymistyczny scenariusz zapaści demograficznej. Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w czerwcu urodziło się jedynie 19 tys. dzieci w Polsce. „Nasz Dziennik” podkreśla, że to najmniej w historii.
Jak poważna jest sytuacja, świadczą także informacje z ostatnich 12 miesięcy. Przez rok urodziło się jedynie 259 tys. 700 dzieci. To z kolei najmniej od zakończenia II wojny światowej.
Jeszcze w 2017 roku przyszło na świat ponad 403 tys. młodych Polaków.
Eksperci wskazują, że ten stan pogarsza się z każdym miesiącem. Niestety zarówno działania rządu, jak i szerzej Unii Europejskiej nie zmieniają tego spadkowego trendu.
Socjolog, dr Jakub Koper, zaznaczył, że w ostatnich latach nastąpiły również daleko idące zmiany społeczne. Staliśmy się społeczeństwem wygody, natomiast państwo nie nadąża za zmianami i nie stwarza warunków sprzyjających dzietności – zaznaczył.
– Niewystarczająca jest polityka zapewniająca komfort młodym małżonkom, żeby posiadać dzieci. Tych zachęt może i jest dużo, ale nie są one na tyle jakościowo dobre, aby rodziny decydowały się na to, aby mieć dzieci. Wchodzą szersze, ponad narodowe problemy, jak odporność cyfrowa społeczeństwa, bo widzimy zmianę mentalną wśród całego narodu, że codziennie używamy bardzo dużo mediów, cyfrowych narzędzi. Widać, że treści tam podawane w 99 proc. nie są takie, które zachęcałyby do tego, żeby posiadać dzieci, żeby zakładać rodzinę – zauważył dr Jakub Koper.
Mimo że w tym roku na wsparcie rodzin ma trafić aż 90 mld zł, nie poprawia to jednak sytuacji demograficznej w Polsce.
Zdaniem ekspertów to efekt m.in. niespójnej polityki. Obecne władze z jednej strony deklarują wsparcie dla rodziny, a z drugiej promują antywartości, które ją osłabiają.
Wśród priorytetów rządu Donalda Tuska są między innymi tzw. aborcja czy marginalizacja małżeństwa na rzecz kolejnych uprawnień dla związków partnerskich.
RIRM



