fot. PAP/Tytus Żmijewski

Prof. J. Kawecki o antykościelnej polityce rządu: Weszliśmy ponownie w okres charakterystyczny dla „dyktatury ciemniaków”. Wolny głos katolickiego Radia Maryja jest dla nich wielkim zagrożeniem

Dla obecnych rządzących prawda obiektywna nie jest istotna. Oni działają – jak to określił Donald Tusk – według prawa tak, jak je rozumieją. Wielu z nas odczuwa, że weszliśmy ponownie w okres charakterystyczny dla „dyktatury ciemniaków”. Wolny głos katolickiego Radia Maryja jest dla nich wielkim zagrożeniem – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Janusz Kawecki, przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja w Służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu, były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, komentując ataki na toruńską rozgłośnię ze strony rządzących.

Koalicja 15 października, w ramach swojej polityki „rozliczania” przeciwników politycznych i ideologicznych, zaczęła coraz śmielej atakować środowiska kościelne, a w szczególności Radio Maryja. Roman Giertych chce odebrać koncesję toruńskiej rozgłośni, a Dariusz Joński w wywiadzie dla RMF FM mówił o konieczności konfiskaty „majątku” o. Tadeusza Rydzyka CSsR. Zauważyć można, że to kolejna próba zamachu na pluralizm medialny, mająca zapewnić monopol przekazom liberalno-lewicowym.

– Rządząca koalicja otrzymała niedawno hasło od swego przewodnika: „Uderzamy w o. Tadeusza Rydzyka, w Radio Maryja i w Rodzinę Radia Maryja”. Od paru miesięcy pewnie przygotowywali się do tego uderzenia. Starali się ukształtować cel swoich ataków, żeby przyklejać etykiety – nie ważne, że kłamliwe, że zmanipulowane. Chodziło im o to, aby stale w swych mediach powtarzać kłamstwo zawarte w tych etykietach – zwrócił uwagę prof. Janusz Kawecki.

Gość „Aktualności dnia” przypomniał, że wcześniej była to etykieta antysemityzmu, która okazała się kłamstwem. Później wymyślono etykietę „moherowych beretów”, która jednak została dość ciepło przyjęta i tak przez pewien czas „moherami” przewrotnie sami siebie określali ludzie wierzący i miłujący ojczyznę, niekoniecznie związani z Radiem Maryja.

– Wreszcie przyjęli etykietę o „imperium ojca Rydzyka”. Kłamstwo demaskowane było wielokrotnie (…), a nawet w 2018 r. sąd musiał w swym wyroku nakazać przeproszenie (…) za szerzenie tego kłamstwa. W ostatnich dniach premier, udając, że takiego wyroku właściwie nie było, wraca do kłamstwa i za nim, jak na komendę, powtarzają to jego akolici. Dla tych ludzi prawda obiektywna nie jest istotna. Oni działają – jak to określił Donald Tusk – według prawa tak, jak je rozumieją. A że rozumieją błędnie, niezgodnie z zapisem (bo może i czytać nie umieją?) to ich interpretacja jest własną, chociaż błędną. Można przywołać tu słowa, że działają jak „niedokształcone ciemniaki”. Wielu z nas odczuwa, że weszliśmy ponownie w okres charakterystyczny dla „dyktatury ciemniaków” – mówił przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja w Służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu.

Można zauważyć, że rządzący działają według goebbelsowskiej zasady „kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą”. Stąd przejęcie mediów publicznych czy próby odcięcia młodzieży od polskiej kultury poprzez radykalne zmiany w edukacji.

– Wolny głos katolickiego Radia Maryja (…) jest dla nich wielkim zagrożeniem. Przywołują więc kłamstwo o imperium, kłamstwo o finansowym wspieraniu Radia z budżetu, a przecież każdy z nas wie, że systematycznie wspiera swymi wpłatami tę katolicką rozgłośnię, która jako jedyna ogólnopolska w Polsce pomaga w naszej formacji religijnej i patriotycznej, umacnia w wierze i pozwala na poznanie prawdy o obszarze historii, kultury, wiary i o życiu społecznym w Polsce – zwrócił uwagę prof. Janusz Kawecki.

Politycy koalicji rządzącej uderzają w pierwszej kolejności w osobę o. Tadeusza Rydzyka CSsR,  następnie w Radio i inne dzieła przy nim powstałe, później w zgromadzenie redemptorystów, a na końcu w Rodzinę Radia Maryja.

– Warto w tym momencie także spojrzeć wstecz. Już w ubiegłym roku uderzyli w największy autorytet dla nas, Polaków – w św. Jana Pawła II. Odparliśmy ten atak naszą jednością w obronie prawdy, naszym odrzuceniem błota kłamstwa rzucanego na świętego Papieża. Wielką pomocą dla Polaków w tej obronie – jak zwykle – okazało się Radio Maryja i inne dzieła powstałe w klimacie stworzonym przez tę rozgłośnię. Dlatego teraz ostrze kłamstwa i manipulacji (…) skierowane zostało przeciwko o. dr. Tadeuszowi Rydzykowi, przeciwko Radiu Maryja, przeciwko nam: Rodzinie Radia Maryja i w zasadzie – trzeba to powiedzieć – przeciwko Polsce – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja w Służbie Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu zauważył, że ataki obecnej władzy na media katolickie i polski Kościół są czasem próby, testem naszego chrześcijaństwa.

– Myślę, że damy odpór w odpowiednim czasie, jeśli tylko będzie potrzeba – podkreślił rozmówca Radia Maryja.

Całość rozmowy z prof. Januszem Kaweckim jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj