Gdańsk: w środę odbędzie się protest przeciwko pyłowi węglowemu
W jednej z dzielnic Gdańska – w Nowym Porcie – w najbliższą środę odbędzie się protest mieszkańców, którzy na co dzień borykają się z problemami zagrażającymi ich zdrowiu i życiu. Chcą powiedzieć głośne „nie” węglowemu pyłowi.
Mieszkańcy Nowego Portu w Gdańsku mają nie lada problem.
– W Nowym Porcie zawsze żyło się bardzo dobrze. Natomiast od ostatnich kilku lat ze względu na notoryczne pylenie z Portu Gdańskiego, w którym przerzucany jest węgiel niewiadomego pochodzenia oraz bardzo wątpliwej jakości, ta jakość życia regularnie spada – mówił Jarosław Sobolewski, radny dzielnicy Nowy Port.
Pył węglowy szkodzi przede wszystkim zdrowiu mieszkańców. Jest także bardzo mocno uciążliwy w ich codziennym funkcjonowaniu.
– Od dwóch lat walczymy z pyłem, z zapyleniem Nowego Portu. Od dwóch lat prosimy władze i władze Portu Gdańskiego, żeby w jakiś sposób zareagowali i przestali zabijać i zatruwać ludzi – podkreśliła Anna Motyl-Kosińska, mieszkanka Nowego Portu.
– Musimy walczyć z kurzem, pyłem w naszych mieszkaniach, kilka razy dziennie zbierać te pozostałości, które zostają po działalności firm, które nie dbają o nasze zdrowie. Odczuwamy to zarówno podczas wizyt u lekarza, jak i podczas codziennych porządków – zaznaczyła Weronika Majek, mieszkanka Nowego Portu.
– Po paru godzinach przy otwartych oknach brudne są podłogi i parapety – dodała pani Bożena, mieszkanka Nowego Portu.
Przed rokiem – jak wskazał radny miasta Gdańska, Andrzej Skiba – odbyła się nadzwyczajna sesja rady miasta w sprawie pyłu węglowego. Choć doszło na niej do pewnych ustaleń mających na celu pozbycie się czy też zminimalizowanie problemu, to nie zostały one zrealizowane.
– Przede wszystkim idzie o to, żeby regularnie i porządnie zraszać hałdy węgla w Nowym Porcie. To nie jest w sposób właściwy wykonywane. Trzeba pilnować i egzekwować, żeby ciężarówki, które wyjeżdżają, miały transporty węgla przykryte plandekami. Te rzeczy, mimo że powinny być realizowane, nie są – zauważył Andrzej Skiba, radny miasta Gdańska.
Stąd mieszkańcy Nowego Portu i dzielnic przyportowych zaczęli zbierać podpisy pod petycją dotyczącą zwołania kolejnej nadzwyczajnej sesji rady miasta w tej sprawie. Z kolei na środę zapowiadają protest.
– W środę, 31 lipca, o godz. 14.00 spotkamy się na rondzie w Letnicy i tam będziemy pokazywać swój gniew odnośnie zapylenia i bierności władzy – powiedziała Anna Motyl-Kosińska, mieszkanka Nowego Portu.
Pył węglowy to nie jedyny problem, z którym walczą mieszkańcy. Kolejnym jest sprawa dotycząca spalarni Port Service, o który również chcą się upomnieć.
TV Trwam News




