fot. pixabay.com

Chińska armia: podczas ćwiczeń na Białorusi przy granicy z Polską symulowano odbicie lotniska

Prowadzone od 9 lipca do piątku wspólne białorusko-chińskie ćwiczenia wojskowe z zakresu „działań antyterrorystycznych” w okolicach Brześcia na Białorusi obejmowały m.in. scenariusz odbijania portu lotniczego – przekazała chińska armia.

Ministerstwo Obrony Chin informowało w ubiegłym tygodniu, że manewry to realizacja „planu rocznego i konsensusu osiągniętego przez oba kraje”; obejmują „wspólne ćwiczenia w zakresie ratowania zakładników i wspólnych operacji antyterrorystycznych w celu poprawy poziomu szkolenia i interoperacyjności uczestniczących wojsk”.

Bardziej szczegółowa relacja z poligonu w Brześciu została opublikowana w czwartek przez chińskie Ministerstwo Obrony, które pochwaliło się w mediach społecznościowych, że żołnierze wykazali się „dobrymi umiejętnościami technicznymi i taktycznymi, solidnym poziomem wyszkolenia i silnym duchem walki”.

Symulację operacji przejęcia kontroli nad lotniskiem od terrorystów przy użyciu dronów, spadochroniarzy i sił lądowych przeprowadzono w środę – przekazano.

Chiński dowódca Wang Bo poinformował, że obie strony ćwiczyły „okrążanie, kontrolowanie i ściganie” swoich celów oraz doskonaliły taktykę zwiadu i blokady.

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło w ubiegłym tygodniu, że „z zaniepokojeniem przyjmuje” zacieśnianie współpracy wojskowej Pekinu z Rosją i Białorusią, państwami, które dopuszczają się agresji przeciw Ukrainie, oraz „uważnie obserwuje wieloletnią współpracę między Pekinem i Mińskiem jako czynnik o potencjalnym wpływie także na bezpieczeństwo Polski”.

Manewry pod granicą polską zbiegły się także w czasie ze szczytem NATO w Waszyngtonie, w którego konkluzjach zapisano, że „Chińska Republika Ludowa stała się decydującym czynnikiem wspierającym wojnę Rosji przeciwko Ukrainie poprzez tak zwane partnerstwo bez granic i wsparcie na dużą skalę rosyjskiej bazy przemysłu obronnego”.

Równolegle wojska chińskie i rosyjskie przeprowadziły na przestrzeni ostatniego tygodnia wspólne patrole morskie na Pacyfiku oraz ćwiczenia morsko-powietrzne Joint Sea-2024 u wybrzeży południowej prowincji Guangdong.

W ciągu trzech dni marynarki miały realizować szkolenie z zakresu strzelania ostrą amunicją. Jak zaznaczały państwowe media, w okolicach miasta Zhanjiang może obecnie przebywać co najmniej 10 chińskich i rosyjskich okrętów wojennych działających jednocześnie w dwóch wspólnych formacjach.

PAP

drukuj