S. Mazurek: ETS2 spowoduje, że Polacy przeznaczą coraz więcej pieniędzy na energię elektryczną, co przełoży się na wzrost kosztów życia w Polsce. Polacy będą mieli trudniej, bo pogoda i klimat są u nas trochę inne niż w krajach Europy Zachodniej

Koszty transformacji klimatyczno-energetycznej dla gospodarstw domowych, przedsiębiorców, dla polskiej gospodarki, są bardzo ważne, bo dużo mówimy o transformacji sektora energetycznego, cieplnego, czasem zapominamy o tym najważniejszym związanym z Polakami, którzy będą ponosić koszty tej polityki. W 2027 roku wchodzi ETS2 i w cenie opłat za energię, ciepło będą liczone koszty emisji CO2. ETS2 spowoduje, że Polacy przeznaczą coraz więcej pieniędzy na energię elektryczną, co przełoży się na wzrost kosztów życia w Polsce. Polacy będą mieli trudniej, bo pogoda i klimat są u nas trochę inne niż w krajach Europy Zachodniej – oznajmił Sławomir Mazurek, doradca Prezydenta RP, przewodniczący Rady ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

https://www.youtube.com/live/GKTTrSvD_2Q?si=ByqF_vIRy4yw5iJc

W czwartek odbyło się posiedzenie Rady ds. Środowiska, Energii I Zasobów Naturalnych. Głównym tematem dyskusji były koszty transformacji energetycznej. Na skutek transformacji klimatyczno-energetycznej Polacy będą mieli znacznie trudniej, ponieważ nasza pogoda i klimat są nieco inne niż w krajach Europy Zachodniej.

Koszty transformacji klimatyczno-energetycznej dla gospodarstw domowych, przedsiębiorców, dla polskiej gospodarki, są bardzo ważne, bo dużo mówimy o transformacji sektora energetycznego, cieplnego, czasem zapominamy o tym najważniejszym związanym z Polakami, którzy będą ponosić koszty tej polityki. W 2027 roku wchodzi ETS2 i w cenie opłat za energię, ciepło będą liczone koszty emisji CO2. ETS2 spowoduje, że Polacy przeznaczą coraz więcej pieniędzy na energię elektryczną, co przełoży się na wzrost kosztów życia w Polsce. Polacy będą mieli trudniej, bo pogoda i klimat są u nas trochę inne niż w krajach Europy Zachodniej – mówił Sławomir Mazurek.

Transformacja energetyczna będzie dużym wyzwaniem finansowym. Początkowo koszt emisji dwutlenku węgla będzie zamrożony i wyniesie 45 euro od tony, finalnie jednak tona CO2 może kosztować nawet 200 euro.

Transformacja energetyczna niesie ze sobą poważne wyzwania finansowe. Mamy ETS2, czyli koszt emisji CO2, który na początku będzie zamrożony i wyniesie 45 euro od tony, ale będzie to przeliczane na ilość energii, którą pobierzemy. Potem ten okres zamrożenia się skończy, a wtedy tona CO2 może kosztować nawet 200 euro, co spowoduje, że koszty dla przeciętnego gospodarstwa domowego mogą wynosić kilkadziesiąt tysięcy złotych, jeśli chodzi o skumulowane wydatki, ale oczywiście przeliczamy to na wszystkich. W najgorszej sytuacji są osoby na terenach niezurbanizowanych, a dokładnie ci, którzy opalają swoje gospodarstwa węglem – zauważył doradca Prezydenta RP.

Sławomir Mazurek wyjaśnił, że program związany z transformacją energetyczną może doprowadzić do tego, że aż 11 procent polskiego społeczeństwa nie będzie w stanie opłacić rachunków za energię i ciepło.

Proponuje się ograniczenie ubóstwa energetycznego. W programie, który trafił do Komisji Europejskiej, było to 11 procent społeczeństwa zagrożonego tym, że nie będzie w stanie opłacić swoich rachunków za energię i ciepło. Mówi się o Europejskim Funduszu Klimatycznym, czyli o środkach, które będą pomagały przejść ten trudny okres, ale te pieniądze to cały czas za mało, jeśli chodzi o wydatkowanie środków. Już dzisiaj widzimy, że przez pierwszą kadencję Ursuli von der Leyen gospodarka amerykańska czy chińska uciekła Unii Europejskiej. To są bardzo poważne wyzwania dla wzrostu gospodarczego. Jeśli chodzi o element mikro, to pewne programy zostały rozpoczęte. One pomagają wymienić źródło ciepła, termomodernizować dom, ale to cały czas za mało bez zdrowego podejścia do Zielonego Ładu (…). Polska gospodarka jest wysokoemisyjna, ale jest to rzecz, którą w jakiś sposób odziedziczyliśmy. Jednak mimo wszystko jesteśmy krajem sukcesu, bo zredukowaliśmy swoją emisję zgodnie z protokołem z Kioto. To, co musimy teraz zrobić, to jest jednak wyzwanie bardzo ambitne i jeśli będzie ono realizowane nie w naszym tempie, ale bardzo szybko, to będzie powodować, iż wszystko będzie droższe. Płacimy dzisiaj za politykę związaną z opłatami za dwutlenek węgla, bo to on generuje wysokie rachunki, a firmy mają często problem z tym, skąd mają inwestować pieniądze, skoro tyle płacą za emisję CO2 – wskazał przewodniczący Rady ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych.

W ubiegłym tygodniu leśnicy protestowali przed kancelarią premiera. Dzisiaj pojawią się w Kancelarii Prezydenta RP, gdzie spotka się z nimi minister Piotr Ćwik.

Z leśnikami spotka się minister Piotr Ćwik, który w Kancelarii Prezydenta RP jest bardzo aktywny w kwestiach związanych z dialogiem. Prezydentowi zależy na tym, aby kwestie lasów i bezpieczeństwa ekologicznego państwa były poważnie traktowane. W tym roku obchodzimy 100-lecie Lasów Państwowych. Organizacja ta dostarcza usług społecznych związanych z ochroną przyrody. Prawie dwa miliardy złotych trafia na ochronę przyrody, gdzie mamy otwarte lasy, które są bardzo bogate, jeśli chodzi o zasoby przyrodnicze. Niestety związkowcy mówią o braku dialogu. Wskazują na to, że okrągły stół okazał się w ich opinii jednak niewystarczający, a oni sami czują się oszukani – powiedział Sławomir Mazurek.

W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej mówi się głośno o Tomaszu Szatkowskim, byłym ambasadorze RP przy NATO. Donald Tusk wskazał, że zagrożeniem byłoby, gdyby Polak został zastępcą Sekretarza Generalnego NATO. Wypowiedzi premiera są naruszeniem dóbr osobistych, a Tomasz Szatkowski zapowiedział, iż osoby, które próbują go pogrążyć, spotkają się z krokami prawnymi.

Tomasz Szatkowski wypowiedział swój stosunek pracy w MSZ, a prezydent Andrzej Duda go nie odwołał, a więc jest doradcą prezydenta. Wokół niego zbudowano potężną kampanię nienawiści. Jest to mechanizm obecnej władzy, w którym obraża się osoby, mówi się nieprawdziwe rzeczy. W tym przypadku mamy sytuację, w której używa się manipulacji. Sytuacja, w której polski premier mówi, iż zagrożeniem byłoby to, gdyby Polak został zastępcą Sekretarza Generalnego NATO, nie mieści się w kategoriach polskiego interesu. Na pewno Tomasz Szatkowski to świetnie przygotowany dyplomata, który przez wiele lat pracował w Sojuszu. Wszelkie zarzuty, które się pojawiały, to były donosy próbujące go dyskryminować. Osoby, które próbują go pogrążyć, na pewno spotkają się z krokami prawnymi ze strony ambasadora – akcentował przewodniczący Rady ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych.

radiomaryja.pl

drukuj