Meksyk: organizacja matek szukających swoich dzieci odnalazła ponad pięć tysięcy osób
Kierowana przez aktywistkę Cecilię Flores pozarządowa organizacja Poszukujące Matki odnalazła w Meksyku ponad pięć tysięcy osób. Tylko niespełna połowa z nich była przy życiu.
Jak poinformowała w poniedziałek cytowana przez meksykańskie media Cecilia Flores, od 2019 r., kiedy powstała organizacja, udało się znaleźć 2400 poszukiwanych przez rodziny zaginionych.
Sprecyzowała, że stowarzyszenie Poszukujących Matek odnalazło też ponad 2700 ciał osób zaginionych.
Według aktywistki w większości przypadków poszukiwani to ofiary zorganizowanych grup przestępczych działających w Meksyku, głównie karteli narkotykowych. Jej zdaniem gangi zabijają swoje ofiary, a następnie spalają zwłoki lub zakopują je w odludnych miejscach, często na pustyni Sonora, na północnym zachodzie kraju.
Cecila Flores założyła swoją organizację w 2019 r., po tym, jak bez wieści zaginęli jej dwaj synowie. Dotychczas nie udało się ustalić miejsca ich pobytu ani dowieść, że nadal są oni przy życiu.
Meksykańska aktywistka, do której organizacji należy ponad 2000 matek zaginionych osób, wyjaśniła, że już pierwszego dnia po rejestracji stowarzyszenia grupa poszukujących na pustyni Sonora znalazła zwłoki uprowadzonego przez kartel narkotykowy.
Dodała, że w większości przypadków członkinie organizacji udają się na pustynię wyposażone w kije zakończone w szpikulce, którymi sprawdzają, czy pod powierzchnią ziemi nie ukryto ludzkich ciał.
W Meksyku poszukiwanych jest ponad 110 tys. ofiar grup przestępczych, głównie karteli narkotykowych. Średnio z rąk ich członków ginie tam 30 tys. osób, z których większość jest zakopywana. Od 2007 r. znaleziono w całym kraju ponad 6 tys. zbiorowych mogił.
PAP



