Sudan: co najmniej 100 osób zginęło po ostrzale wioski
Co najmniej 100 osób zginęło w wyniku ataku paramilitarnych Sił Szybkiego Wsparcia (RSF) na wioskę w stanie Al-Dżazira w środkowym Sudanie – poinformowała lokalna grupa Sąsiedzkie Komitety Oporu, cytowana przez Sudańską Agencję Informacyjną. Atak na wioskę Wad al-Noura bojówki RSF przeprowadziły w środę przy użyciu ciężkiej artylerii.
RSF nie przyznały się wprost do ataku, ale w wydanym w czwartek oświadczeniu potwierdziły, że ich bojownicy zaatakowali na tym obszarze lokalną grupę Mustanfareen, walczącą u boku sudańskiej armii rządowej.
Gubernator Al-Dżaziry Al-Tahir Ibrahim Al-Khair nazwał ten atak „kompleksową zbrodnią wojenną”.
„Zginęło do 100 osób” – powiedział, dodając, że liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć, „biorąc pod uwagę dużą liczbę poszkodowanych, w tym ciężko rannych”.
W mediach społecznościowych Sąsiedzkie Komitety Oporu udostępniły materiał filmowy pokazujący rzędy białych całunów ułożonych na miejskim placu.
Siły Szybkiego Wsparcia toczą wojnę z regularną armią Sudanu od kwietnia 2023 roku. Według ostatnich szacunków Biura ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA), które nie uwzględniają środowego ataku, starcia pochłonęły do tej pory 15 550 ofiar śmiertelnych. Wysiedlono też ponad 8,8 mln osób w całym kraju.
PAP



