fot. https://pixabay.com/

WTA Rouen. S. Stephens pokonała M. Linette w finale

Magda Linette przegrała z Amerykanką Sloane Stephens (1:6, 6:2, 2:6) w finale turnieju tenisowego WTA we francuskim Rouen. Mecz trwał dwie godziny i 12 minut.


To dotychczas najlepszy tegoroczny turniej w wykonaniu półfinalistki Australian Open 2023. W drodze do finału zajmująca 60. miejsce w rankingu WTA Polka najpierw wyeliminowała dwie niżej notowane rywalki – Francuzkę Elsę Jacquemot i Serbkę Nataliję Stevanovic – a następnie wyżej klasyfikowane Holenderkę Arantxę Rus (50.) i teoretycznie najmocniejszą z nich Ukrainkę Anhelinę Kalininę (32.).

Finałowa przeciwniczka Polki, Sloane Stephens, jest wyżej notowana. Zajmuje 39. miejsce na liście WTA, a w Rouen jest rozstawiona z numerem szóstym. Wcześniej we Francji wyeliminowała m.in. turniejową „dwójkę”, czyli Francuzkę Caroline Garcię.

Pierwszy set był całkowitą dominacją Amerykanki. Poznanianka wygrała tylko pierwszego gema przy swoim podaniu, a sześć kolejnych padło łupem jej rywalki. Linette nie miała w tej partii ani jednego „break-pointa”. W drugiej odsłonie sytuacja całkowicie się odwróciła, Polka zaczęła grać znacznie lepiej. Poziom obniżyła natomiast Stephens, co poskutkowało dwoma przełamaniami na koncie niżej notowanej tenisistki i przewagą 5:1. Amerykanka zdołała jeszcze utrzymać podanie, ale poznanianka przypieczętowała zwycięstwo, wykorzystując dopiero czwartą piłkę setową, chociaż prowadziła już 40:0.

Decydujący set ponownie od początku do końca należał do wyżej notowanej zawodniczki. Linette wygrała co prawda pierwszego gema przy swoim podaniu, jednak Stephens triumfowała w czterech kolejnych gemach i serwowała po tytuł. Prowadziła już 40:0, ale w jej grę wkradła się nerwowość. Wykorzystała to Polka, przełamując rywalkę. Tenisistka z Florydy nie popełniła tego samego błędu dwa razy. W kolejnym gemie zakończyła mecz przełamaniem.

„To było naprawdę wspaniałe doświadczenie. Podziękowania i gratulacje dla organizatorów. Jak na pierwszy turniej rangi WTA 250, wykonaliście kawał dobrej roboty. Gratulacje dla Sloane i jej zespołu. To jedna z moich ulubionych osób w cyklu WTA, zasłużyła na to zwycięstwo” – powiedziała Linette podczas ceremonii wręczenia nagród.

To był czwarty pojedynek tych tenisistek. Wszystkie wygrała Amerykanka.

Magda Linette ma na swoim koncie dwa tytuły – triumfowała w Nowym Jorku w 2019 oraz w Hua Hin w Tajlandii w 2020 roku. Poniosła cztery porażki w finałowych pojedynkach. Jej największym sukcesem pozostaje jednak półfinał Australian Open w zeszłym roku. Amerykanka wywalczyła natomiast swój ósmy tytuł, pierwszy od 2022 roku. Ma na swoim koncie zwycięstwo w wielkoszlemowym US Open 2017, była także w finale French Open i WTA Finals w 2018 roku.

W najnowszym notowaniu rankingu WTA Polka awansuje na 48. miejsce i wyprzedzi inną z „Biało-Czerwonych”, Magdalenę Fręch. Stephens awansuje na 33. pozycję.

***

WTA Rouen (Francja), finał gry pojedynczej kobiet:
Sloane Stephens (USA, 6) – Magda Linette (Polska) 6:1, 2:6, 6:2

PAP

drukuj