fot. PAP/EPA

Strefa Gazy odcięta od świata

Nasila się konflikt na Bliskim Wschodzie. Strefa Gazy została odcięta od świata. Izrael wzywa do natychmiastowej ewakuacji.

Trwa szturm na Strefę Gazy. Izraelscy żołnierze kontynuują operację lądową. Celem jest Hamas, który przetrzymuje 239 zakładników. Jednak w tej wojnie najbardziej cierpią Palestyńczycy. Izraelski rząd wezwał do natychmiastowej ewakuacji na południe.

– Przez ostatnie dwa tygodnie wzywaliśmy mieszkańców północnej Strefy Gazy i miasta Gaza do tymczasowego przeniesienia się na południe. Przeniesienie się na południe ma na celu ich bezpieczeństwo osobiste. Dziś podkreślamy, że jest to pilne wezwanie – oświadczył Daniel Hagari, izraelski rzecznik wojskowy.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest tragiczna. Brakuje wody, jedzenia i lekarstw. Wiele osób koczuje przed szpitalami. Te również są przepełnione. Zniszczona infrastruktura nie pozwala dotrzeć lekarzom do rannych.

– Nie mamy środków, aby ewakuować szpital. W szpitalu znajduje się ponad 400 pacjentów, wielu z nich przebywa na oddziale intensywnej terapii – ewakuacja oznacza ich zabicie. Dlatego odmawiamy wydania nakazu ewakuacji. Wzywamy społeczność międzynarodową do natychmiastowej interwencji, aby powstrzymać rozwijającą się katastrofę humanitarną – oznajmiła Nebal Farsakh, rzecznik Czerwonego Półksiężyca.

Wysiedleni Palestyńczycy przebywają obecnie w prowizorycznych namiotach. Ich sytuacja jest dramatyczna.

– W tym namiocie przebywa osiem osób: sześcioro dzieci, ja i moja żona. Padało, namiot zamoczył się i padało na nas. Próbowaliśmy znaleźć plastikowe prześcieradło, którym moglibyśmy się osłonić – mówił tamtejszy mieszkaniec.

W niedzielę do Strefy Gazy wjechał kolejny konwój z pomocą humanitarną. To jednak kropla w morzu potrzeb. Szacuje się, że codziennie powinno tam wjeżdżać około stu ciężarówek, by pomoc dotarła do każdego. Codziennie na całym świecie przeciwko tej brutalnej wojnie protestuje tysiące osób.

– Jestem tutaj, aby wspierać ludzi w Gazie, którzy giną w masakrach i ludobójstwie w Palestynie. Wzywam przywódców arabskich do działania i pomocy narodowi Palestyny, ponieważ naród w Palestynie jest eksterminowany, a przywódcy arabscy to obserwują – akcentował przeciwnik wojny.

– Chcę zwrócić się do całego świata: patrzycie, jak przelewa się czysta krew, zajmijcie zdecydowaną i odważną postawę. Powiedzcie „nie” ludobójstwu, które ma miejsce na tej małej ziemi, na obszarze o niewielkiej liczbie ludności. Powstrzymać ludobójstwo – podkreślała protestująca.

Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa już ponad trzy tygodnie.

TV Trwam News

drukuj