Prof. M. Szewczak o nowym rządzie: To będzie konsolidacja, którą mogliśmy obserwować przez ostatnie cztery lata w Senacie
Jeżeli spojrzymy na dobór kandydatów ze strony Trzeciej Drogi, Koalicji Obywatelskiej czy Lewicy, to możemy zobaczyć, że są to osoby, które w żaden sposób nie będą chciały się wyłamać i próbować stworzyć rządu ze Zjednoczoną Prawicą. To osoby, które w sposób bezpośredni były beneficjentami poprzedniego układu sprzed ośmiu lat i są w powiązaniach z tymi poprzednimi politykami – powiedział Marcin Szewczak, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, prawnik, europeista, prezes Instytutu Rozwoju Samorządu Terytorialnego Województwa Lubelskiego, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Polacy wybrali Sejm i Senat. Dużym zaskoczeniem była frekwencja, która przekroczyła 73 procent.
– To największa frekwencja od 1989 roku. Jest ona spowodowana dwoma aspektami. Z jednej strony na wybory poszli wyborcy Zjednoczonej Prawicy, którzy aktywnie wzięli udział w referendum. Z drugiej strony doszło do dużej mobilizacji wyborców, którzy oddali głos na opozycję i zostali przez rozliczne partie wprowadzeni w błąd. Jeżeli spojrzymy i na chłodno przeanalizujemy pogramy partii, to one wzajemnie się wykluczają. Spoiwem było główne hasło, aby odciągnąć Zjednoczoną Prawicę od sprawowania rządów (…). Mobilizacja nastąpiła również w grupie wiekowej, jeżeli chodzi o młodych ludzi. Wielu nie pamiętało poprzednich rządów PO i PSL. Szukali więc czegoś, co będzie atrakcyjne. Postulaty i hasła: „Nie śpij, bo cię przegłosują”, to wszystko sprawiło, że wśród młodych ludzi pojawiło się poczucie, iż ktoś ich faktycznie zauważył, że oni czują się ważni i chcą doprowadzić do jakiejś zmiany – zaznaczył prof. Marcin Szewczak.
Zjednoczona Prawica może nie być w stanie stworzyć rządu, a wtedy dzisiejsza opozycja przejmie rządy w Polsce.
– To będzie konsolidacja, którą mogliśmy obserwować przez ostatnie cztery lata w Senacie. Jeżeli spojrzymy na dobór kandydatów ze strony Trzeciej Drogi, Koalicji Obywatelskiej czy Lewicy, to możemy zobaczyć, że są to osoby, które w żaden sposób nie będą chciały się wyłamać i próbować stworzyć rządu ze Zjednoczoną Prawicą. To osoby, które w sposób bezpośredni były beneficjentami poprzedniego układu sprzed ośmiu lat i są w powiązaniach z tymi poprzednimi politykami (…). To będzie konsolidacja, która prawdopodobnie będzie prowadziła do dużych ustępstw w ramach tych trzech ugrupowań, ponieważ połączenie tych wszystkich programów w jeden duży program będzie bardzo trudne, gdyż tam są wzajemnie wykluczające się elementy. Na pewno będzie rezygnacja przez poszczególne ugrupowania z części swoich wyborczych postulatów tylko i wyłącznie po to, aby razem stworzyć rząd i przejąć władzę – mówił gość Radia Maryja.
Opozycja będzie chciała realizować postulaty, które najbardziej będą uderzały w wyborców Zjednoczonej Prawicy.
– Spadek dla Konfederacji to była reminesencja działań Zjednoczonej Prawicy w ostatnim okresie, dlatego że kiedy Konfederacja jeszcze przed wakacjami miała dość wysoki poziom procentowy w sondażach, to wówczas Zjednoczona Prawica zaczęła przejmować częściowo narrację, którą prowadziła Konfederacja, chociażby w stosunku do relacji z Ukrainą czy kryzysu zbożowego. Częściowy przepływ elektoratu na Zjednoczoną Prawicę nastąpił (…). Część elektoratu odpłynęła do Trzeciej Drogi po debacie, która miała miejsce w Telewizji Publicznej – zauważył prof. Marcin Szewczak.
Cała rozmowa z prof. Marcinem Szewczakiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



