fot. TT Prawo i Sprawiedliwość

Kampania referendalna

Obóz rządzący rozpoczyna kampanię referendalną, choć trudno nie dostrzec, że jej treść będzie pokrywała się z trwającą kampanią wyborczą. Wiceminister aktywów państwowych, Andrzej Śliwka, mówił  o znaczeniu spółek państwowych dla bezpieczeństwa kraju.

Nie: dla wyprzedaży majątku, dla podniesienia wieku emerytalnego, unijnego mechanizmu przymusowej relokacji i dla likwidacji bariery na granicy z Białorusią. Do takiego głosowania w referendum zachęcają Polaków politycy Prawa i Sprawiedliwości. Wszystko w ramach kampanii referendalnej, ale też kampanii wyborczej.

Wiceminister aktywów państwowych mówi o roli Orlenu w transformacji energetycznej i derusyfikacji gospodarki. Przypomina podjętą przez Platformę prywatyzację Ciechu oraz PKP Energetyka kluczową dla dostarczania energii elektrycznej na kolei.

Na przestrzeni ośmiu lat rządów PO-PSL sprywatyzowano blisko tysiąc spółek. W 2007 r. było 1400 spółek Skarbu Państwa, w 2015 r. było ich nieco ponad 300, więc jeśli spojrzymy, w jakiej skali dochodziło do wyprzedaży, prywatyzacji, to pytanie, jakie jest teraz zadawane w referendum, jest pytaniem zasadnym i kluczowym? Istnieje realny spór między polityką PiS-u, czyli pomnażania majątku narodowego, a polityką, która była realizowana przez Platformę, czyli politykę wyprzedaży majątku narodowego – zauważył Andrzej Śliwka.

Pytania referendalne znajdziemy na jednej karcie do głosowania. Łącznie otrzymamy ich trzy. Pozostałe dwie będą dotyczyły wyborów do Sejmu i Senatu.

TV Trwam News

drukuj