Nieobecność dwóch posłów ZP na posiedzeniu sejmowej komisji przedłużyła prace nad ustawą o ochronie dzieci przed pornografią
Przez nieobecność dwóch posłów Zjednoczonej Prawicy na posiedzeniu sejmowej Komisji Cyfryzacji, odsuwa się w czasie przyjęcie przepisów, które mają utrudnić dostęp dzieci i młodzieży do pornografii. Wniosek o przeprowadzenie wysłuchania publicznego ws. zmian złożyła opozycja.
Rząd przygotował projekt przepisów, które miały chronić dzieci przed szkodliwymi treściami. Problem jest bardzo poważny. Już jedenastolatkowie stykają się z pornografią w internecie. 70 proc. nastolatków uważa, że dostęp do niej jest bardzo łatwy. Dzieci często trafiają na takie treści przypadkowo. Miał to zmienić rządowy projekt.
– Przewidujemy, że dostawca internetu będzie miał obowiązek oferowania swoim abonentom możliwości prostego i bezpłatnego skorzystania z możliwości ograniczenia dostępu do treści pornograficznych w internecie – wskazał wiceminister cyfryzacji, Paweł Lewandowski.
Rozwiązanie było od początku krytykowane przez dostawców internetu. W ich imieniu w Sejmie występowali posłowie opozycji.
– Ta ustawa, która jest potrzebna, jest konieczna, nie do końca w naszym przekonaniu, czy w ich przekonaniu, może spowodować ochronę tych, których chcemy chronić, czyli dzieci – zwrócił uwagę poseł KO, Grzegorz Napieralski.
W trakcie czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Cyfryzacji opozycja wykorzystała nieobecność polityków Zjednoczonej Prawicy i złożyła wniosek o przeprowadzenie wysłuchania publicznego w sprawie zmian. Komisja przyjęła ten wniosek. Opozycja chce, aby wysłuchanie odbyło się dopiero 12 września. To blokuje planowane na pierwszego września wejście w życie przepisów i oznacza koniec pracy nad ustawą.
– To jest złośliwe działanie, którego celem jest realizacja interesów wielkich koncernów – ocenił minister cyfryzacji, Janusz Cieszyński.
Rozwiązanie wróciło do prac sejmowych w ramach nowego poselskiego projektu.
– Będziemy się starali jeszcze w tej kadencji Sejmu to rozwiązanie przeprowadzić – powiedziała wiceminister rodziny i polityki społecznej, Barbara Socha.
Z nowego projektu zniknęły proponowane wcześniej przywileje podatkowe dla firm telekomunikacyjnych, które poniosą koszty związane ze zwiększeniem ochrony nieletnich przed pornografią.
TV Trwam News



