Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego: To, jak Polska pomaga Ukrainie, powinno być inspiracją dla innych
Polska zdobywa się na ogromny wysiłek w pomocy Ukrainie, nie jest jednak jedynym członkiem NATO czy UE. To, jak Polska pomaga Ukrainie, powinno być inspiracją dla innych – oświadczył w środę w kwaterze głównej NATO szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Rajmund Andrzejczak.
„Jeżeli rozważymy wojnę na Ukrainie jako akt nie tylko wojskowy, ale i polityczny ze wszystkimi jego cechami, czyli kwestie finansowe i społeczne, infrastrukturalne, gospodarcze, to sytuacja jest daleka od idealnej” – ocenił polski dowódca na konferencji prasowej po zakończeniu posiedzenia szefów sztabów generalnych 31 państw NATO.
Dodał, że wysiłek, jaki Polska podejmuje na poziomie politycznym, społecznym i wojskowym we wsparciu udzielanym Ukrainie, jest ogromny.
„Polska nie jest jedynym członkiem NATO i Unii Europejskiej. Nazywam to dyplomatycznie, że chcielibyśmy być inspiracją dla innych, żeby wysyłać więcej na czas tego, co oni potrzebują” – podkreślił gen. Rajmund Andrzejczak.
Dopytywany, czy podziela opinię prezydenta Czech, Petra Pavla, który w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „Guardian” stwierdził, że Ukraińcy będą mieli tylko jedną szansę na skuteczną kontrofensywę w tym roku.
„To pytanie do gen. Wałerija Załużnego czy prezydenta Ukrainy, ile planują kontrofensyw (…). To jest pytanie również do nas jako NATO, Unii Europejskiej, całej zachodniej cywilizacji, czy wysłaliśmy na tyle dużo pomocy, żeby Ukraińcy mogli nie tylko wciąż walczyć, ale zwyciężyć, bo celem nie jest walka, a zwycięstwo” – oznajmił gen. Rajmund Andrzejczak.
Podkreślił ponownie, że jako Polska nie mamy powodów do żadnych wyrzutów sumienia, jeśli chodzi o pomoc Ukrainie.
„Wysyłamy ogromne ilości sprzętu, amunicji, środków bojowych. Są one na czas, są dobrej jakości – to trzeba podkreślać – są sprawne. My wysyłamy tyle, ile można. Chcielibyśmy być inspiracja dla wszystkich, żeby wysyłali tyle co my” – powtórzył gen. Rajmund Andrzejczak.
PAP



