Autorstwa Guido Reni - Web Gallery of Art:   Obraz  Informacje o dziele sztuki, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15397339

[TYLKO U NAS] Wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika. Ks. prof. A. Latoń: Św. Józef pracował dla Boga. Praca jest uświęcona i piękna, ale w centrum życia jest Stwórca

Praca i służba mają ten sam rdzeń w Biblii w języku hebrajskim. Nie służymy jednak pracy, tylko Bogu. Św. Józef pracował dla Chrystusa i dla Boga, dla zbawienia. Dlatego praca jest uświęcona i piękna, ale w centrum życia jest Stwórca – zaznaczył ks. prof. Andrzej Latoń, prezes Polskiego Studium Józefologicznego w Kaliszu, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

1 maja przypada wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika, patrona ludzi pracujących. Tego dnia Kościół w sposób szczególny zwraca uwagę na chrześcijański wymiar pracy. Wspomnienie zostało ustanowione z inicjatywy Ojca Świętego Piusa XII w 1955 roku. Tym samym Papież nadał religijne znaczenie obchodzonemu 1 maja na całym świecie Świętu Pracy.

– Jest subtelna różnica w obchodzeniu tych uroczystości 1 maja. Praca i służba mają ten sam rdzeń w Biblii w języku hebrajskim. Nie służymy jednak pracy, tylko Bogu. (…) Św. Józef pracował dla Chrystusa i dla Boga, dla zbawienia. Dlatego praca jest uświęcona i piękna, ale w centrum jest Stwórca – zaznaczył ks. prof. Andrzej Latoń.

Prezes Polskiego Studium Józefologicznego w Kaliszu przypomniał, że „sam Syn Boży był cieślą, jak św. Józef. Nazwa tego zawodu nieco odbiega od współczesnej rzeczywistości, gdyż w języku biblijnym oznaczało to m.in. budowniczego domów”.

– Św. Józef nieprzypadkowo jest więc patronem ludzi pracujących. Jedno z wezwań do litanii brzmi: „Wzorze pracujących”. To wiele mówi – wskazał.

29 kwietnia obchodziliśmy Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego w czasie II wojny światowej. Tego dnia  upamiętniono kapłanów, którzy byli ofiarami dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu. Dzień ten został ustanowiony 21 lat temu z inicjatywy episkopatu Polski. Data nawiązuje do rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau, który był szczególnym miejscem kaźni kapłanów. [czytaj więcej] 

Więzieni kapłani pod koniec funkcjonowania obozu ślubowali, że będą spotykali się w kaliskim Sanktuarium św. Józefa. Od 1946 roku wypełniali przysięgę przez długie lata. Ostatni z nich, ks. Leon Stępniak, zmarł w 2013 roku. 

– Modlili się do św. Józefa Kaliskiego. Odprawiono nowennę. 29 kwietnia 1945 r. w sposób cudowny zostali wyzwoleni. Odczytali to jako dzieło św. Józefa. Później przybywali do Sanktuarium, aby dziękować za wyzwolenie. Ks. infułat Antoni Banaszak, rektor paryskiego seminarium, opowiadał o tym zdarzeniu. Niemcy przywieźli polskich księży na stację kolejową do Monachium. Później więźniowie pieszo szli do Dachau. Bawaria była katolicka. W czasie wojny reżim nastawił jednak ludzi przeciwko naszym księżom, którzy w trakcie drogi do obozu koncentracyjnego słyszeli różne rzeczy. Po wojnie doznali zupełnie odwrotnej sytuacji. Kiedy ocaleni duchowni po raz pierwszy przybyli do Kalisza, niektórzy z nich z dworca kolejowego próbowali przemierzyć dystans do sanktuarium na kolanach. Wtedy tłum Polaków wyszedł, okazując im ogromne wsparcie – przytoczył historię gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z ks. prof. Andrzejem Latoniem dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj