fot. Redemptoris Missio

Niedziela „Ad Gentes”

W Kościele obchodzimy dziś niedzielę misyjną „Ad Gentes”. Jest ona okazją do wsparcia modlitewnego i finansowego 1743 polskich misjonarzy posługujących w 99 krajach na 5 kontynentach.

Misjonarze są posłani. Jako świadkowie wiary głoszą Ewangelię. A ich ofiarna służba, modlitwa i wytrwała praca pozwala budować młode wspólnoty misyjne – podkreślił w specjalnym komunikacie na Niedzielę „Ad Gentes” ks. bp Jan Piotrowski, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

Skąd wzięły się wyjazdy na misje? Kto jest ich pomysłodawcą? Na to pytanie odpowiedział ks. bp Andrzej Siemieniewski, ordynariusz diecezji legnickiej.

– Pomysłodawcą jest Pan Jezus, Duch Święty. W Ewangelii przecież czytamy: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody”. Idźcie do narodów, idźcie „ad gentes” – mówił ks. bp Andrzej Siemieniewski.

Na misjach posługuje obecnie ponad 1700 misjonarzy z Polski. Najwięcej jest ich w Ameryce Południowej i w Afryce. [czytaj więcej] 

– Misjonarze borykają się z takimi problemami, z jakimi walczą ludzie, wśród których pracują. I to jest znamienne, że oni bardzo często troszczą się o to, co przynieść do danego środowiska, do danej społeczności – jak zaradzić, jak wybudować studnię, jak zorganizować placówkę medyczną – zaznaczył Michał Jóźwiak, koordynator akcji „Misjonarz na Post”. 

W trakcie inicjatywy „Misjonarz na Post” tysiące osób w całej Polsce otacza misjonarzy modlitwą. Losujemy osobę, za którą będziemy się modlić. Akcja organizowana jest po raz dziesiąty. Świadectwa misjonarzy potwierdzają, że modlitwa jest im bardzo potrzebna. Werbista o. Andrzej Dzida z Ugandy wyjaśnia, że pas, który jest częścią jego habitu, od wewnątrz ma kolor czerwony. To kolor krwi.

– Każdy z nas wyjeżdżając na misje jest gotowy oddać życie za Chrystusa – podkreślił o. Andrzej Dzida SVD. 

O. Andrzej trzy razy otarł się o śmieć. Patrzył na płonące budynki, miał jechać w karetce, która została ostrzelana, widział na własne oczy wojnę w Sudanie Południowym. Gdy jego podopieczni uciekli do Ugandy, on poszedł razem z nimi. I dalej im towarzyszy. Teraz na uchodźctwie.

– Mamy 30 kaplic misyjnych położonych na 250 km kwadratowych. Podzieliliśmy je na 5 stref, ale jest nas troszeczkę mało: 3 kapłanów na 5 stref i na 300 tysięcy ludzi – wskazał misjonarz pracujący w Ugandzie.

Ks. Tomasz Denicki pracuje na Jamajce. Prosi o modlitwę dla siebie i swoich podopiecznych.

– Jezus Chrystus działa ciągle i może działać przez różnych ludzi. Moc modlitwy, moc wstawienniczej modlitwy innych ludzi ma niezwykłą siłę – podkreślił kapłan.

https://twitter.com/DiecSiedlce/status/1632135239551131651

I właśnie o tym ma nam przypomnieć Niedziela „Ad gentes”. To dzień modlitwy, postu i solidarności z misjonarzami. Tymi, którzy poświęcają wszystko. Także życie. Po przykłady sięga tutaj o. Marcin Wrzos, inicjator akcji „Misjonarz na Post”.

– Chociażby Helenka Kmieć, która zginęła w Ameryce Południowej, dlatego że wierzyła w Jezusa Chrystusa. To są także błogosławieni misjonarze franciszkańscy, którzy zginęli ze względu na to, ze wierzyli w Chrystusa – wyliczał duchowny.

Kiedy wspieramy dzieła misyjne, wszyscy stajemy się misjonarzami. Dlatego dzieło pomocy „Ad Gentes” jest długą ręką Kościoła w Polsce wyciągniętą w stronę pracy tych, którzy wyjechali do Afryki czy Ameryki Południowej. Darczyńcy „Ad Gentes” w 2022 roku sfinansowali 124 projekty pomocowe warte prawie 140 tys. euro.

TV Trwam News

drukuj