Budowie autostrady A1 grozi kolejny paraliż
Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad zagroziła irlandzkiemu konsorcjum budującemu kujawskie odcinki tej drogi zerwaniem umowy na odcinku Brzezie–Kowal, jeśli do dzisiaj nie dojdzie do porozumienia w negocjowanych kwestiach.
Kontrakt na wybudowanie autostrady A1 na kujawsko-pomorskim odcinku od Torunia (węzeł Czerniewice) do granicy z województwem łódzkim w miejscowości Kowal podpisano w lipcu 2010 r. Odcinek ten podzielono na trzy części. Liderem konsorcjum budującego dwa z nich jest irlandzkie SRB Civil Engineering, trzeciego było polskie PBG SA, które późną wiosną tego roku ogłosiło upadłość układową.
Według pierwotnego kontraktu A1 na tych odcinkach miała być gotowa 15 września 2012 r. Dziś już wiadomo, że nie będzie. Przed trzema tygodniami GDDKiA wezwała wykonawcę – konsorcjum irlandzkich firm – do przyspieszenia robót na kujawsko-pomorskich odcinkach A1, jedynej planowanej autostradzie mającej połączyć północ z południem Polski.
Poseł Andrzej Adamczyk stwierdził, że mamy do czynienia z scenariuszem, który powtarza się na budowach wielu odcinków dróg w Polsce.
„Rząd dookoła rozpowszechnia informacje, że osiągnął wielki sukces. Podpisuje umowę z niesprawdzonym wykonawcą, nie do końca dającym gwarancję terminowego wykonania robót. Okazuje się, że są opóźnienia. Jawi nam się minister transportu, jawi nam się generalny dyrektor dróg krajowych jako mocny szeryf, który będzie przeganiał wykonawcę z placu budowy” – powiedział poseł Andrzej Adamczyk.
Poseł Andrzej Adamczyk dodał, że do całego scenariusza trzeba dołączyć zmarnowane środki publiczne.
„Droga niegotowa na czas to ewidentne straty dla gospodarki. Zejście z generalnego wykonawstwa placu budowy to także dodatkowe koszty organizacyjne. W końcu zaburzenia w cyklu inwestycyjnym to zapewne straty dla polskich podwykonawców. Ten scenariusz powtarza się na autostradzie A4, autostradzie A1. Apeluję do tych, którzy będą narażeni na odbiór tej propagandy rządowej, aby nie dali się zwieść. Ten rząd i ci ministrowie nie są mocnymi szeryfami. To są sprawcy tych dramatów na budowie autostrad w Polsce i oni chcą teraz odwrócić przysłowiowego kota ogonem” – dodaje poseł Andrzej Adamczyk.
Wypowiedź posła Andrzeja Adamczyka:
RIRM
