ONZ chce uznać obronę prawdy o istnieniu tylko dwóch płci za zbrodnię przeciwko ludzkości

ONZ rozważa przyjęcie traktatu, w którym obronę prawdy o istnieniu dwóch płci, chce się uznać za zbrodnię przeciwko ludzkości. Dokument, który odrzuca biologiczną definicję płci, przygotowała Komisja Prawa Międzynarodowego. Wstępny projekt Traktatu został przedstawiony trzy lata temu. Wówczas definicja płci pozostawała jednak niezmieniona.

Nowa uzupełniona wersja dokumentu umożliwia kary finansowe oraz więzienie dla osób, które sprzeciwiają się agendzie homoseksualnej i trans. Kary dotknęłyby także przedstawicieli wielu tradycyjnych religii.

Dyrektor Human Life International Polska, Ewa Kowalewska, wskazała, że to próba kneblowania ust osobom sprzeciwiającym się ideologii gender.

– W Polsce sobie na co dzień nie uświadamiamy, jak bardzo sprawy LGBT są promowane w różnych wymiarach międzynarodowych. Do pomysłów, które w tej chwili są wdrażane w ONZ, czyli chodzi o tzw. prawo do zabijania dzieci i zmieniane płci dzieciom, dochodzi jeszcze to, iż każdy, kto będzie się przed tym bronił, będzie uznawany za przestępcę. To wszystko idzie w złym kierunku. Musimy sobie zdawać z tego sprawę i chronić nasze dzieci – mówiła Ewa Kowalewska.

Decyzja dotycząca dalszych losów Traktatu o zbrodniach przeciwko ludzkości ma zapaść do 24 listopada. Wiele krajów sprzeciwia się zapisom dokumentu.

RIRM

drukuj